Čeferin: Mieliśmy pewne różnice zdań z Florentino, ale nigdy nie straciliśmy do siebie szacunku
Aleksander Čeferin wygłosił przemówienie na 50. Kongresie UEFA. Przedstawiamy wypowiedzi prezesa UEFA z tego wydarzenia.
Aleksander Čeferin, prezes UEFA, w trakcie dzisiejszej przemowy. (fot. Getty Images)
Środowy komunikat o porozumieniu UEFA, EFC i Realu Madryt można znaleźć w tym artykule.
– [...] Mówiąc o klubach, muszę też poruszyć wczorajsze wydarzenie. Osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że Real Madryt i Barcelona ponownie dołączyli do rodziny. Szczerze mówiąc, wszyscy byliśmy zmęczeni tymi sporami. Mieliśmy pewne różnice zdań z prezesem Realem Madryt, panem Florentino Pérezem, ale chcę jasno zaznaczyć, że nigdy nie straciliśmy do siebie szacunku. Nie straciliśmy też nigdy miłości do gry. Jeszcze jaśniej chcę podkreślić, że jedynym zwycięzcą tej sytuacji jest futbol. Nikt inny. [oklaski sali]
– Drogi Nasserze [Al-Khelaïfi; prezesie PSG i EFC], twoje przywództwo było podstawą w skierowaniu dialogu na wspólną drogę, więc bardzo za to dziękuję – powiedział Aleksander Čeferin w swojej przemowie na Kongresie UEFA.
Wcześniej w swoim przemówieniu w roli gościa o porozumieniu wypowiedział się także Gianni Infantino, prezes FIFA: „[..] To doprowadza mnie do trzeciego i ostatniego punktu mojej przemowy. Wczoraj usłyszeliśmy świetną wiadomość o porozumieniu UEFA, EFC i Realu Madryt. Chcę pogratulować Aleksandrowi, Nasserowi i Florentino osiągnięcia tego porozumienia. Proszę was o oklaski dla Aleksandra, Nassera i Florentino [oklaski sali]... bo futbol wygrywa, gdy się jednoczymy”.
Po Kongresie prezes UEFA planuje jeszcze spotkanie z mediami na konferencji prasowej.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze