Encestando: Trey Lyles prosi o podwyżkę
Trey Lyles to jeden z najlepszych zawodników w koszykarskim zespole. Jego roczny kontrakt wygasa po sezonie. Kanadyjczyk byłby skłonny go przedłużyć, ale domaga się większych pieniędzy.
Trey Lyles. (fot. Getty Images)
Koszykarski sezon dotarł już do tego momentu, kiedy władze sekcji intensywnie pracują nad budową kadry na przyszły sezon. Transfery do klubu są równie ważne jak kwestia zatrzymania obecnych zawodników. Z końcem czerwca wygasają kontrakty Sergio Llulla i Treya Lylesa. Jeśli chodzi o Hiszpana, to nie ma żadnego problemu, bo Królewscy uszanują każdą jego decyzję. Bardziej skomplikowana jest kwestia umowy Kanadyjczyka.
Jak podaje portal Encestando, przez pierwszy sezon Lyles może liczyć na niższy podatek w wysokości 25 procent. W drugim roku ta wartość prawie się podwoi. Z tego powodu zapłacenie 2 milionów dolarów netto było w tym sezonie dosyć przystępne dla Realu Madryt. Jednak wydatki na wszystkie wynagrodzenia wynoszą ponad 42 miliony po sprowadzeniu Ołeksija Łenia w listopadzie i zaoferowaniu mu dwuletniego kontraktu wartego 2,2 miliona euro.
Trey Lyles w mediach społecznościowych opowiadał, że czuje się bardzo dobrze w Madrycie. To otworzyło okazję do przedłużenia umowy. Real Madryt wykonał już pierwszy rok. Encestando donosi, że Kanadyjczyk poprosił o zarobki na poziomie 5,5 miliona dolarów brutto, czyli około 3 milionów netto. Byłaby to pensja na poziomie Tavaresa. Mówimy jednak o zawodniku, który jest najlepiej punktującym graczem w zespole. Świetnie wprowadził się do drużyny i wyróżnia się na tle całej Euroligi.
Taki koszykarz jak Lyles może otrzymać 3-4 miliony netto w wielu europejskich klubach, takich jak Fenerbahçe, Olympiakos, Dubaj, Hapoel Tel Awiw, Panathinaikos, Barcelona czy Efes. W Olimpii Mediolan, Maccabi Tel Awiw, Partizanie czy Crvenej zveździe również są zawodnicy zbliżający się do tej kwoty.
Encestando dodaje, że Real Madryt podchodzi do tego tematu ze spokojem. Zdaje sobie sprawę, że Mario Hezonja otrzymał dwie bardzo atrakcyjne oferty spoza Hiszpanii. Jego odejście jest realną opcją. Chorwat ma w kontrakcie zapisaną klauzulę, ale tylko dla NBA. Tego wymagał w 2024 roku, podpisując umowę do 2029. Chodzi o milion euro za zerwanie kontraktu. W czerwcu na pewien okres ta wartość maleje do 500 tysięcy, co nie jest dużą przeszkodą. Jeśli chodzi o kluby z Euroligi, to dla nich nie ma żadnej klauzuli.
Umowa Hezonji obejmuje rosnące wynagrodzenie. W tym sezonie Chorwat otrzymuje 4,2 miliony euro brutto. W przyszłym sezonu ma zagwarantowaną podwyżkę do 4,7 miliona. Niedawno zmienił agenta i związał się z Ražnatoviciem, który pracuje z najlepszymi zawodnikami w Eurolidze. Hezonja nigdy nie odrzucał możliwości powrotu do NBA i to również jest prawdopodobna opcja.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze