REKLAMA
REKLAMA

Fede wraca do środka

Eksperymenty dobiegły końca i w niedzielnym starciu z Valencią Fede Valverde ma wrócić do gry w drugiej linii, obok Camavingi i Tchouaméniego.
REKLAMA
REKLAMA
Fede wraca do środka
Fede Valverde. (fot. Getty Images)

Fede Valverde wraca na swoje miejsce, czyli do środka pola. Urugwajczyk w końcu dostanie to, o co swego czasu prosił, lub, mówiąc precyzyjniej, dawał publicznie do zrozumienia, jakie są jego preferencje, jeśli chodzi o strefę gry. Kontuzje i inne okoliczności sprawiły jednak, że w ostatnich miesiącach Federico Valverde nie występował na swojej naturalnej pozycji. Eksperymenty dobiegły końca i El Halcón w meczu z Valencią wróci tam, gdzie powinien grać, biorąc pod uwagę jego umiejętności i piłkarską jakość, twierdzi José Félix Díaz z Asa.

Redaktor naczelny tego dziennika przekazuje, że powrót do pracy z grupą kilku zawodników pomoże Álvaro Arbeloi posłać do gry na Mestalli bardziej logiczną i lepiej dopasowaną do charakterystyki kadry jedenastkę, w której największą nowością będzie pożegnanie Valverde z grą na prawej obronie. Jego występy w defensywie nie były niczym nowym, ponieważ zarówno Ancelotti, jak i Xabi Alonso często przesuwali Urugwajczyka na prawą stronę obrony, co z czasem Fede zaakceptował, choć nigdy nie był z tego zadowolony.

REKLAMA
REKLAMA

Przy powrocie Trenta (i potencjalnie Carvajala) do kadry meczowej Arbeloa dokona zmian w wyjściowej jedenastce i przesunie Fede do drugiej linii, obok Camavingi i Tchouaméniego. Jeśli kontuzje i zawieszenia będą omijać tych piłkarzy, to właśnie ta trójka ma stanowić środek pola Realu Madryt. Kolejnym zawodnikiem, który wróci na swoją nominalną pozycję, jest Camavinga. Jego romans z lewą obroną był raczej przelotny i wynikał z szeregu okoliczności, jak słaby mecz Carrerasa przeciwko Benfice, ciągłych problemów zdrowotnych Mendy’ego oraz możliwego odejścia Frana Garcíi do Premier League.

Przy Camavindze i Valverde najbardziej cofniętym zawodnikiem w środku pola ma być Tchouaméni. Plan Arbeloi zakłada, by odsunąć 26-letniego pomocnika od gry na stoperze. Zasada nowego trenera jest jasna: każdy piłkarz ma grać na pozycji, dzięki której zasłużył na zostanie piłkarzem Realu Madryt. Przed meczem z Valencią jedyną niewiadomą jest to, czy Güler zajmie miejsce kontuzjowanego Bellinghama, ponieważ pozycję zawieszonego za kartki Viníciusa przejmie Rodrygo.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (38)

REKLAMA