Royston Drenthe wraca do treningów z Feyenoordem Rotterdam. Reszta drużyny ćwiczy już od jakiegoś czasu, jednak młody piłkarz brał udział w Mistrzostwach Europy U-21, a niedawno wypoczywał na wakacjach na Surinamie ze swoją rodziną. Teraz wraca, by wyjaśnić swoją przyszłość i dowiedzieć się, czy jego przyszłym klubem będzie rzeczywiście Real Madryt. Idea grania w królewskim klubie bardzo przypada Holendrowi do gustu, jednak w negocjacjach wciąż istnieje parę nieścisłości.
Predrag Mijatović spotkał się w La Haya z dyrektorem sportowym Feyenoordu, Peterem Boszem. Klub z Rotterdamu zażądał 12 milionów euro za transfer, Czarnogórzec jednak zdeterminowany jest, by obniżyć tę kwotę. Ponadto Bosz zaproponował mu kupienie zawodnika, a następnie wysłanie go z powrotem na roczne wypożyczenie. Mijatović taką możliwość jednak kategorycznie odrzucił, motywując to faktem, iż potrzebują nowych zawodników, a lewa strona jest najsłabiej obsadzona w zespole.
Sam Feyenoord, widząc, że nie ma już odwrotu w negocjacjach, umieścił wczoraj za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej wiadomość, w której ogłosił, iż ich intencją jest zatrzymanie Roystona w drużynie na jeszcze jeden rok, pomimo licznych ofert, jakie się pojawiły. To zagrywka mająca na celu naciśnięcie na Madryt i spowolnienie transferu o parę dni, jednak holenderski zarząd doskonale wie, że prędzej czy później, Drenthe przywdzieje biały t-shirt.
Młody Royston także chce zmienić otoczenie. W rozmowach z najbliższymi przyznawał, że nie ma zamiaru zaprzepaścić okazji na grę w samym Realu Madryt.
Drenthe wkrótce zadecyduje
Piłkarz wraca z wakacji
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się