Pathé Ciss opublikował po meczu z Realem Madryt wpis w mediach społecznościowych, w którym przyznał, że za faul, po którym został wyrzucony z boiska, należała się czerwona kartka. Pomocnik, który początkowo – opuszczając stadion – miał wątpliwości co do decyzji sędziego, zapewnił, że zmienił zdanie po obejrzeniu powtórki w domu.
Do tej sytuacji doszło w osiemdziesiątej minucie spotkania, gdy senegalski zawodnik spóźnił się do piłki w pojedynku o bezpańską futbolówkę i zaatakował nogę piłkarza Realu Madryt. Sędzia Isidro Díaz de Mera bez wahania pokazał czerwoną kartkę, a gracz Królewskich złapał się za kostkę, leżąc na murawie. Powtórki wyraźnie pokazały, że był to nierozważny, groźny wślizg w nogę postawną.
„Gdy wychodziłem ze stadionu, zapytano mnie, czy to była czerwona kartka. Miałem wątpliwości, ale właśnie obejrzałem powtórkę w domu i przyznaję, że to była czerwona. Korzystam z okazji, żeby przeprosić wszystkich: kolegów z drużyny, kibiców, a także Daniego Ceballosa”, napisał piłkarz w wiadomości opublikowanej na swoim profilu w serwisie X i w relacji na Instagramie.
Niedługo później sam Ceballos skomentował wiadomość zawodnika Rayo pojednawczą odpowiedzią: „Nic się nie stało, przyjacielu. Taki jest futbol”.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się