– Wracamy do Lizbony. To ciekawe, bo przez 60 lat nie graliśmy przeciwko nim, a teraz zagramy trzy mecze w ciągu plus minus miesiąca. To ciekawe, ale tak już jest. Mamy okazję wrócić do Lizbony i musimy osiągnąć dobry wynik. To prawda, że teraz rozegrali świetne spotkanie i pokazali swoje mocne strony. To powinno posłużyć nam do odpowiedniego przygotowania się do pierwszego meczu, osiągnięcia dobrego wyniku i, przy wsparciu naszych kibiców na Bernabéu, awansu do 1/8 finału, co oczywiście jest naszym celem i powrotu tu, do Nyonu, na kolejne losowanie.
– Musimy podejść do tego pierwszego meczu z myślą o zwycięstwie. Jesteśmy zespołem, który gra, aby wygrywać. To prawda, że jest jeszcze drugie spotkanie na naszym stadionie, ale już w pierwszym meczu musimy wysłać sygnał i przekaz, że przyjeżdżamy po wygraną. W ataku mamy zawodników, którzy w każdej chwili mogą rozstrzygnąć losy meczu i musimy wykorzystać tę okoliczność. Przy zawodnikach, których mamy z przodu, trudno o to, abyśmy nie strzelili. Oczywiście prawdą jest, że trzeba mieć solidną defensywę, ale wiemy, że część naszej siły tkwi w ataku i musimy to maksymalnie wykorzystać
– Teraz mamy dwa tygodnie i to powinno nam pomóc, by potrenować, odzyskać kontuzjowanych i odpocząć. Musimy wykorzystać ten okres, aby przygotować się na wszystko, co nadchodzi. Oczywiście przeżywamy to z ogromnym entuzjazmem. Teraz nadchodzi to, co najlepsze, i każdy mecz może oddalić lub przybliżyć cię do tytułu.
– Musimy zachować całą energię i jedność, które do tej pory mieliśmy. Mamy bardzo dużo talentu i mamy nadzieję, że uda się odzyskać kontuzjowanych. To decydująca faza i bardzo ważne, by Arbeloę mógł liczyć na niemal całą kadrę.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się