Advertisement
Menu
/ SER

Pedja: Mbappé jest wybitnym piłkarzem, ale nie jest liderem

Predrag Mijatović, były piłkarz i dyrektor sportowy Realu Madryt, był gościem nocnej audycji programu El Larguero na antenie Cadena SER, w którym skomentował środowy popis Królewskich w Lizbonie. Przedstawiamy zapis rozmowy Czarnogórca z prowadzącym program Manu Carreño.

Foto: Pedja: Mbappé jest wybitnym piłkarzem, ale nie jest liderem
Predrag Mijatović. (fot. Getty Images)

Jakie miałeś odczucia po meczu z Benficą?
Benfica była zdecydowanie lepsza pod każdym względem. Miałem przeczucie, że zespół zagra dobry mecz, ale gdy tylko się zaczął, od razu zdałem sobie sprawę, że rywal jest lepszy, żywszy, szybszy, z większymi chęciami… To mnie zaskoczyło, ale taki jest futbol. Po meczu byłem smutny, ale też dość zaniepokojony, bo drużyna nie zostawiła po sobie dobrych odczuć. Nie zobaczyłem niczego, czego mógłbym się chwycić mimo złego wyniku, nie widziałem zespołu, który wiedziałby co gra.

Powróciły stare demony Xabiego Alonso i Ancelottiego?
W poprzednim sezonie drużyna nie wygrała niczego i weszła w mentalność typu „jakoś to naprawimy”, „to coś przejściowego”… Ale to w piłce jest bardzo niebezpieczne, bo nie zawsze możesz poprawić grę wtedy, kiedy chcesz, żeby przyszły wyniki. Myślę, że zespół wszedł w tę mentalność z poprzedniego sezonu typu „nic się nie dzieje” dlatego, że wygrał tyle Lig Mistrzów, a w futbolu, a szczególnie w Realu Madryt, dzieje się bardzo dużo. Zawsze musisz dawać z siebie więcej i więcej.

Który z problemów ciągle się powtarza i jakie jest jego rozwiązanie? 
Kiedy Alonso już odszedł, to mówiłem, że być może to nie jest problem trenera. I nadal tak uważam. Przyszedł Arbeloa, trener, który być może nie ma jeszcze wystarczającego doświadczenia, ale jest madridistą i zna zawodników oraz klub, a mimo to znowu widać te same symptomy rozluźnienia. Myślę, że trzeba zacząć się zastanawiać, czy to w ogóle da się naprawić samym trenerem. Prezes nie jest winny. Myślę, że to piłkarze muszą się trochę obudzić i zapytać samych siebie, jak mogą się poprawić. W środę widać było, że tracą piłkę i jakby w ogóle ich to nie obchodziło. Zachowują się, jakby byli najlepsi na świecie i jakby nic się nie stało. To zmęczenie, rozprężenie… Nie widzę iskry i nie widzę niczego.

Mbappé powiedział, że to kwestia większych chęci od rywala…
Ma całkowitą rację. I do tego mówi to ktoś, kto jest tam, na boisku, i czuje to od środka. Gdybym był jego kolegą z drużyny albo trenerem, byłbym bardzo zaniepokojony. Bo zazwyczaj piłkarzom, nawet jeśli tak myślą, trudno jest to powiedzieć głośno. A ten chłopak mówi to wprost, bo widzi problem i chce szukać rozwiązań. Trzeba się obudzić, naprawdę trzeba się obudzić.

Czy uważasz, że brakuje piłkarzy, którzy robią różnicę?
Myślę, że bardziej niż piłkarzy brakuje lidera. Całkiem niedawno też o tym rozmawialiśmy: nie widzę tam lidera, który zapytałby: „Co my robimy?”. Nie wiem, takiego Sergio Ramosa, Modricia, Benzemy, Fernando Hierro… W meczu takim jak w Lizbonie nie widziałem lidera, kogoś, na kogo kieruje się kamera, gdy przekazuje instrukcje.

Nawet Mbappé?
Mbappé nie jest liderem. Jest wybitnym piłkarzem… Wiesz, że Zidane w reprezentacji Francji nigdy nie był liderem? Byli nim Deschamps albo Blanc. On był najlepszym zawodnikiem, ale nie liderem. Same gole Mbappé nie czynią z niego lidera. Bycie liderem to coś innego. To może być piłkarz o mniejszych umiejętnościach, ale z osobowością i charakterem. To trener na boisku i ktoś, kogo inni słuchają. U nas taką postacią był Fernando Hierro. I gdy Hierro w trakcie meczu, gdy się nie układało, mówił ci, co masz robić, to robiłeś to. I nie mówiłeś: „Dobra, nic się nie stało”. Obecnemu Realowi Madryt brakuje lidera, który w trudnych momentach złapie cię za szyję i powie: „Co ty robisz?”.

Czy Modrić grałby w tym Realu Madryt?
Bez żadnych wątpliwości. Robi to teraz we Włoszech, gdzie stał się przecież liderem, więc tutaj poradziłby sobie bez najmniejszego problemu.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!