Arbeloa: Widzieliśmy, o co gramy i ewidentnie to nas przerosło
Álvaro Arbeloa udzielił wywiadu dla telewizji Movistar+ po przegranym 2:4 meczu z Benficą w ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Przedstawiamy zapis rozmowy z trenerem Realu Madryt.
Álvaro Arbeloa podczas meczu z Benficą. (fot. Getty Images)
Jesteśmy z Álvaro Arbeloą, który właśnie wyszedł z szatni, domyślam się, że bardzo wkurzonej na to, co się wydarzyło i dlatego, że Realowi nie udało się osiągnąć celu.
Tak, na pewno. Na pewno nie jesteśmy szczęśliwi, wręcz przeciwnie. To był mecz, w którym widzieliśmy, o co gramy, jak będzie trudno i ewidentnie to nas przerosło.
Co zawiodło w Realu Madryt? Bo momentami w pojedynkach na agresywność było widać, że Benfica jest lepsza.
Chciałbym ci powiedzieć, że to była jedna rzecz i doskonale o tym wiem, ale myślę, że to praktycznie było wiele aspektów. Jak powiedziałeś, agresywność, pojedynki, ale też z piłką czy bez piłki byliśmy daleko od wersji, którą powinniśmy zaprezentować. W ostatnich dniach mówiłem, że mamy sporo do poprawy i dalej tak myślę.
Do tego doszły błędy niektórych zawodników. Mam tu na myśli na przykład czerwoną kartkę Rodrygo w momencie, w którym wciąż potrzebowaliście tego gola i byliście blisko, zanim stracliście czwartego. Czerwona Asencio była po akcji, kończyliście w dziewiątkę.
Cóż, czasami pojawia się frustracja, niemożność kontrolowania emocji, świadomości o co gramy. Nic więcej.
Nie wiem, czy chcesz rozmawiać o sędzim, bo w jedynym momencie, w którym trochę dominowaliście w meczu, strzeliliście gola, dał tego karnego. Jak to oceniasz?
Cóż, myślę, że dziś wolę nie rozmawiać o sędzim, patrząc na to, co pokazała moja drużyna i za co jestem absolutnie odpowiedzialny. Wolę skupić się na tym i na pewno nie chcę komentować pracy sędziego.
Chcieliście oszczędzić sobie tych dwóch spotkań, nie udało wam się to i możecie trafić nawet na Benficę.
Zobaczymy, na kogo trafimy.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze