Hat-trick Endricka z FC Metz! [VIDEO]
Brazylijczyk dał popis w dzisiejszym spotkaniu przeciwko FC Metz i trzykrotnie trafił do siatki.
Endrick w barwach Lyonu. (fot. Getty Images)
Endrick znów błysnął w barwach Olympique’u Lyon. Brazylijczyk poprowadził zespół Paulo Fonseki do efektownego zwycięstwa 5:2 na boisku Metz. Ustrzelił hat-tricka, jedno trafienie anulowano mu jeszcze w trakcie spotkania, a jego występ tylko potwierdził, że wypożyczenie okazało się strzałem w dziesiątkę dla wszystkich stron. Dawno we Francji nie było piłkarza o takiej skali talentu – fenomenu, który elektryzuje media i jest wiecznie nienasycony, bo żaden gol nie potrafi go zadowolić.
W każdym z trzech meczów, które rozegrał, był kluczowy, imponując przygotowaniem fizycznym, grą i pewnością siebie. Lyon z dobrego zespołu stał się ekipą budzącą strach w ofensywie. Endrick przyjechał do Francji po to, żeby dominować, nie po to, żeby się sprawdzać.
Na pierwszego gola potrzebował zaledwie jedenastu minut. Podanie Tolisso na jedenasty metr zamienił na bramkę charakterystycznym podbiciem piłki nad bramkarzem – zagrał to z typową dla siebie bezczelnością, której mu nie brakuje. W pierwszej połowie Lyon był nie do zatrzymania. Jeszcze w sierpniu, gdyby ktoś powiedział, że zimą dołączy do nich napastnik najwyższej klasy, a przecież po decyzji LFP klub został tymczasowo zdegradowany do Ligue 2, pewnie nikt by w to nie uwierzył.
To trafienie wcale go nie uspokoiło. Drugi gol, autorstwa Kluiverta, padł po rzucie rożnym wywalczonym przez Brazylijczyka. Przy bramce na 3:0, zdobytej przez Mortona, Endrick popisał się piętką do Maitlanda-Nilesa, czym rozpoczął akcję sfinalizowaną przez Anglika. Zanim skompletował dublet, trafił jeszcze raz, ale gol nie został uznany z powodu minimalnego spalonego. Tuż przed przerwą, gdy mecz zamienił się w chaotyczną wymianę ciosów, Endrick ruszył z potężnym przyspieszeniem, rozrywając słabą defensywę Metz. Wyszedł sam na sam, uniósł głowę i z pewnością drapieżnika w polu karnym zdobył swojego trzeciego gola we Francji.
Po zmianie stron spotkanie kompletnie się otworzyło. Metz zmniejszył straty za sprawą Diallo i przez moment w Lyonie zrobiło się nerwowo. Endrick jednak wcale nie opadł z sił – było wręcz odwrotnie. Mógł skompletować trzecią bramkę tego popołudnia po precyzyjnym uderzeniu, które w znakomity sposób wybronił Fischer. Przy kolejnej okazji po przerwie już się nie pomylił. W pojedynczej, pozornie niegroźnej sytuacji wywalczył rzut karny, sam nie oddał piłki i przypieczętował pierwszego hat-tricka we Francji. Występ, który tylko umacnia przekonanie, że to piłkarz wyjątkowy – talent i fenomen, jakich nie ogląda się często po tej stronie granicy.
Metz – Lyon 2:5 (1:4)
0:1 Endrick 11'
0:2 Kluivert 16'
0:3 Morton 32'
1:3 Kuoao 34'
1:4 Endrick 45+1'
2:4 Diallo 64'
2:5 Endrick 87' (rzut karny)
𝗨𝗡, 𝗗𝗘𝗨𝗫, 𝗧𝗥𝗢𝗜𝗦, 𝗛𝗔𝗧-𝗧𝗥𝗜𝗖𝗞 𝗘𝗡𝗗𝗥𝗜𝗖𝗞𝗔! ⚽🔥
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 25, 2026
🇧🇷 Brazylijczyk błyszczy w barwach OL! 🌟 Wszedł do Ligue 1 z drzwiami i futryną! 🚪👊 #modanafrancję 🇫🇷 pic.twitter.com/ORgmY2gJmg
Pobierz aplikację Superscore Polska i zanurz się w statystykach Królewskich. [współpraca]
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze