Advertisement
Menu

Powtórka z rozrywki

W 21. kolejce Primera Federación Castilla przegrała z Tenerife 2:4. Królewscy byli o krok od odrobienia trzybramkowej straty, ale zabrakło im trochę szczęścia.

Foto: Powtórka z rozrywki
César Palacios. (fot. Getty Images)

Castilla przegrała wyjazdowe spotkanie z liderem. Mecz z Tenerife był niemal kopią pierwszego starcia. Wtedy również Kanaryjczycy w krótkim czasie wyszli na prowadzenie 3:0. Dzisiaj powtórzyli ten wyczyn, wykorzystując praktycznie każdą okazję. Madrytczycy jednak próbowali wrócić do gry i byli bliscy sukcesu. Palacios zmarnował rzut karny, ale i tak udało mu się strzelić kontaktowego gola. Na więcej Tenerife nie pozwoliło i przypieczętowało zwycięstwo w doliczonym czasie.

Mecz się rozpoczął idealnie dla gospodarzy, bo już pierwszy atak przyniósł im gola. Enric Gallego otrzymał dobre podanie, lecz posłał piłkę w słupek. Futbolówka odbiła się wprost pod nogi De Miguela, który takiej okazji nie mógł zmarnować. Tenerife nie musiało długo czekać na kolejną bramkę. W 19. minucie błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił Palacios i gospodarze mogli wyprowadzić szybką akcję. Fran González zdołał zatrzymać strzał Landázuriego, ale ponownie dobitka okazała się zabójcza. Castilla nawet nie zdążyła się pozbierać, a już było 0:3. I znów to samo: strata, szybki atak, dobitka i piłka w siatce. Tym razem trafił Gallego.

Później w końcu nastąpił moment uspokojenia gry. Castilla musiała bardzo uważać przy wyprowadzeniu piłki, bo za każdą stratę musiała drogo płacić. W 40. minucie Gallego ponownie pokonał Frana Gonzáleza, jednak tym razem znajdował się na spalonym. Kilkadziesiąt sekund później Zúñiga rozbudził nadzieje Królewskich. Znakomicie na małej przestrzeni zachował się Thiago i Castilla zmniejszyła straty. Mogło być jeszcze lepiej, bo w doliczonym do pierwszej połowy czasie Zúñiga wywalczył rzut karny. Do jego wykonania podszedł Palacios i przegrał pojedynek z Danim Martínem.

Atakujący Castilli zrehabilitował się za zmarnowaną „jedenastkę” na początku drugiej połowy, kiedy po podaniu Davida Jiméneza strzelił kontaktowego gola. To trafienie rozzłościło Tenerife, które przeważało przez kolejne kilkanaście minut. Później próbował jeszcze Palacios, lecz posłał piłkę w sam środek bramki. Gospodarze mieli przewagę i po jednej z akcji Noel López trafił w słupek. Blisko był również José León. Fran González ogólnie miał mnóstwo pracy, ale utrzymywał Castillę w grze. Walkę o remontadę utrudniła czerwona kartka dla Joana Martíneza. Decyzja arbitra może budzić kontrowersje, lecz nawet obejrzenie powtórki nie wpłynęło na jego decyzję. W osłabieniu Królewscy stracili jeszcze jednego gola w doliczonym czasie gry.

Tenerife – Real Madryt Castilla 4:2 (3:1)
1:0 De Miguel 3’
2:0 Alassan 19’
3:0 Gallego 23’
3:1 Zúñiga 42’ (asysta: Thiago)
3:2 Palacios 47’ (asysta: David Jiménez)
4:2 Valles 95’ (rzut karny)

Tenerife: Dani Martín, David Rodríguez, Landázuri, José León, César Álvarez, Alassan (Valles 68’), Fabricio (Juanjo 78’), Aitor Sanz, Nacho Gil, Gallego (Jeremy 78’), De Miguel (Noel López 58’).

Real Madryt Castilla: Fran González, David Jiménez, Joan Martínez (czerwona kartka 82’), Valdepeñas, Aguado (Mario Rivas 58’), Manuel Ángel (Leiva 70’), Cestero (Cristian David 87’), Thiago, Yáñez (Mesonero 46’), Zúñiga (Lamini 87’), Palacios.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!