AS: Liverpool skontaktował się z Xabim Alonso
The Reds rozmawiali z przedstawicielami byłego trenera Realu Madryt, aby zapytać, czy Xabi byłby chętny objąć klub, gdyby nadarzyła się taka okazja. Odpowiedź była twierdząca.
Xabi Alonso. (fot. Getty Images)
José Félix Díaz z dziennika AS informuje, że obecnie Xabi Alonso odpoczywa i ładuje akumulatory po etapie w Realu Madryt. Wie, że niedługo będzie chciał wrócić do pracy trenerskiej, ale nie zamierza przyjmować pierwszej lepszej oferty. To zgodne z jego wartościami i stylem życia. Na razie korzysta z czasu wolnego.
Wiosną 2024 roku Xabi odrzucił oferty z Bayernu Monachium i Liverpoolu. Czuł, że to nie jest odpowiedni moment na odejście, wolał zostać w Leverkusen. Teraz cierpliwie czeka z podjęciem decyzji, ale wie, że zostanie ciepło przyjęty, jeśli wróci na Anfield. The Reds liczą na jego zatrudnienie w najbliższej przyszłości, potencjalnie przed sezonem 2026/27.
AS zaznacza, iż czekanie nie oznacza, że Alonso lub Iñaki Ibáñez, jego agent i powiernik, nie myślą o przyszłości. Jedną z opcji jest Liverpool. Zarząd angielskiego klubu wie, że Bask jest zdeterminowany, by wrócić na Anfield. W trakcie swojej kariery piłkarskiej Alonso grał dla Liverpoolu przez pięć sezonów, po czym odszedł do Realu Madryt. Arne Slot, czyli obecny szkoleniowiec The Reds zdaje sobie sprawę, że każdy mecz jest bardzo ważny, by utrzymał posadę. Klub zapewnił go, że dokończy sezon na swoim stanowisku, co może być ryzykowną decyzją, biorąc pod uwagę niestabilną formę drużyny z Merseyside, która wydała latem 482 miliony euro.
AS donosi, że angielski klub stara się przewidywać, jak sytuacja może się potoczyć i sprawdził, czy może liczyć na Xabiego. Kontakt z otoczeniem menedżera przebiega pomyślnie, co daje ulgę Liverpoolowi. The Reds szanują dorobek piłkarski Alonso, ale także i trenerski, nawet jeśli w Realu mu nie wyszło.
Xabi wiedział już w samolocie powrotnym z Dżuddy, że jego przyszłość w Realu Madryt wisi na włosku. Zrobił wszystko, co w jego mocy, by pokonać Barcelonę i zdobyć Superpuchar Hiszpanii. Był przekonany, że może odwrócić losy meczu, ale się nie udało, a jego projekt rozpadł się jak domek z kart. Alonso bardzo potrzebuje odpoczynku, a czas ten dał mu nową perspektywę, bo perspektywa pracy w Liverpoolu, tak jak dwie dekady temu, jest dla niego kusząca.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze