– W żadnym momencie wynik dwumeczu nie był zagrożony. To prawda, że pierwsza połowa była wyjątkowa, a druga bardziej zwyczajna. Bardzo tęskniliśmy za Maledonem i jego zdolnością do rozgrywania piłki i dawania alternatywy dla Campazzo.
– Zmarnowaliśmy zbyt wiele rzutów osobistych, ale dwukrotnie wróciliśmy z przewagą do 20 punktów po tym, jak rywale trochę się zbliżali. Ogólnie myślę, że to jest zwycięstwo pełne naszych zasług ze względu na poziom rywala. Monaco nie tylko jest wicemistrzem, ale myślę, że to samego końca będzie wielkim kandydatem do tytułu.
– Bardzo dobrze broniliśmy w pierwszej połowie. Nie tylko mogliśmy wyprowadzać szybkie ataki dzięki obronie, ale również świetnie rozgrywaliśmy piłkę. Monaco jest wielką drużyną i to było logiczne, że w drugiej połowie mocno odpowiedzą. Mają duże możliwości do atakowania, zdobywania punktów oraz do wspólnego bronienia. W drugiej połowie mieliśmy trochę więcej problemów przez ich obronę.
– Maledon? Wydaje nam się, że ma drobny pomysł mięśniowy. Zobaczymy, co więcej nam powiedzą.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się