BDO: 90% profesjonalnych klubów z Anglii zakończyło sezon ze stratą finansową
Najnowszy raport finansowy o Premier League potwierdza skargi i oskarżenia Hiszpanów, szczególnie prezesa La Ligi, że Anglicy prowadzą ligę opartą na stratach i w efekcie nieuczciwej konkurencji.
Logo Premier League. (fot. Getty Images)
Wyceny angielskich profesjonalnych klubów piłkarskich nadal rosną w obliczu rosnącego globalnego zainteresowania krajowymi rozgrywkami. Jednak utrzymujące się straty operacyjne, gwałtownie rosnące opłaty transferowe i koszty wynagrodzeń oraz pogłębiające się dysproporcje finansowe pomiędzy ligami budzą obawy, że obecny kierunek rozwoju futbolu nie jest finansowo zrównoważony, wynika z nowego raportu firmy księgowej i doradczej BDO.
Raport BDO zatytułowany „Defying Gravity: The Ever-expanding Football Universe”, wykazał, że mimo bardzo pozytywnych wskaźników, jak rekordowe przychody Premier League w wysokości 6,4 mld funtów w 2024 roku, gwałtowny wzrost zainteresowania piłką nożną kobiet oraz rosnące wyceny klubów, to aż 90% profesjonalnych klubów z czterech najwyższych poziomów rozgrywkowych w Anglii spodziewa się wykazać stratę przed opodatkowaniem w 2025 roku (co ważne, wliczając przychody ze sprzedaży zawodników).
W ankiecie przeprowadzonej wśród dyrektorów finansowych klubów z czterech najwyższych profesjonalnych lig w Anglii ponad połowa respondentów stwierdziła, że sytuacja finansowa ich klubów „mogłaby być lepsza, ale nie jest zła”, natomiast ponad jedna czwarta wskazała, że ich finanse „wymagają poprawy”. Odpowiedzi na to pytanie pokazują pogarszający się trend w ostatnich latach. BDO dodaje, że te odpowiedzi mogą jednak być nawet zbyt optymistyczne, ponieważ niemal 90% klubów stwierdziło również, że w najbliższej przyszłości będzie potrzebować dodatkowego finansowania ze strony akcjonariuszy.
Pozyskiwanie zewnętrznego zadłużenia stało się w Anglii normą, szczególnie w Premier League i Championship, przy czym kluby korzystają także z finansowania zobowiązań transferowych, przyspieszonej wypłaty wpływów z praw telewizyjnych oraz należności transferowych, a tradycyjne kredyty również stają się coraz bardziej powszechne. BDO podkreśla, że dyrektorzy klubów są jednak spokojni, bo jak podkreślają, nie widzą sygnałów, by zastrzyki finansowe od właścicieli miały się skończyć. W ich optymizm wpisują się też informacje, że pomimo tych finansowych wyzwań apetyt potencjalnych inwestorów pozostaje bardzo silny, bo ponad dwie trzecie ankietowanych klubów zadeklarowało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy otrzymało zapytania w sprawie inwestycji w ich organizacje.
Ian Clayden, partner BDO i jego szef działu profesjonalnego sportu, komentuje: „Pod pewnymi względami angielski profesjonalny futbol jest w znakomitej kondycji: z rekordowymi przychodami Premier League, nowymi możliwościami komercyjnymi w piłce nożnej kobiet oraz utrzymującym się wysokim poziomem zainteresowania ze strony międzynarodowych i instytucjonalnych inwestorów. Jednak pod powierzchnią kluby mierzą się z istotną presją finansową wynikającą w dużej mierze z utrzymującego się wysokiego udziału kosztów wynagrodzeń w ogólnych przychodach oraz z rosnącego zadłużenia. Stale rosnące wydatki transferowe na zawodników mogą w rzeczywistości maskować ten trend. W każdej innej branży takie połączenie podwyższonych kosztów, utrzymujących się strat oraz wysokiego zadłużenia uruchamiałoby sygnały alarmowe. A jednak zainteresowanie angielskimi rozgrywkami wciąż zdaje się przeczyć prawom grawitacji. Pytanie brzmi: czy futbolowy wszechświat będzie się nadal rozszerzał w nieskończoność, czy może też w pewnym momencie zobaczymy jego kurczenie się, odwrócenie trendu, a nawet poważny krach?”.
Podkreśla się, że wydatki na transfery pobiły nowy rekord w 2025 roku, a wynagrodzenia piłkarzy nadal pochłaniają większość środków, jakie generują kluby. W całej Premier League stanowią one średnio 63% przychodów klubu, a ten wskaźnik relacji płac do przychodów jest jeszcze znacząco wyższy w Championship, gdzie kluby wydają na pensje 93% swoich przychodów. Wszystko po to, by awansować do Premier League i uzyskać dostęp do pieniędzy z jej praw telewizyjnych.
W tym kontekście analiza przeprowadzona przez BDO wykazała, że średnia liczba punktów zdobywanych przez trzy kluby awansujące do Premier League systematycznie spada od 1996 roku, a w dwóch ostatnich sezonach wszystkie trzy zespoły, które awansowały do Premier League, spadły z niej bezpośrednio w następnym sezonie. Teraz beniaminkowie zajmują na moment publikowania tego artykułu miejsca 9., 16. i 19.
Odwrotna tendencja występuje w przypadku klubów spadających do Championship, gdzie odnotowano stopniowy wzrost dorobku punktowego drużyn relegowanych. Trendy te odzwierciedlają różnice w kosztach rywalizacji (wynagrodzenia i opłaty transferowe) pomiędzy obiema ligami, a także zniekształcający wpływ tak zwanych płatności spadochronowych dla klubów opuszczających Premier League.
Podczas gdy transfery piłkarskie biły rekordy w 2025 roku, odrębna analiza Twenty First Group zbadała zależność pomiędzy wydatkami na zawodników a wynikami sportowymi, wskazując, że korelacja pomiędzy poziomem wydatków a rezultatami wynosi zaledwie 57%, a po wyłączeniu gigantów spada do zaledwie 35%. Twenty First Group analizowała również, jak efektywnie zespoły wydają swoje środki: kluby o wysokiej efektywności wydatkowania potrafią osiągać wyniki lepsze od przeciętnego klubu dysponującego tym samym budżetem o ponad 10 punktów w sezonie, a w porównaniu ze źle zarządzanym klubem nawet o 20 punktów.
The Athletic komentuje, że BDO publikuje swój raport na podstawie własnych, prywatnych danych. Na razie publiczne rozliczenia za sezon 2024/25 opublikowała mała część profesjonalnych klubów. Dla przykładu, Brighton jest uznawane za jeden z najlepiej i najzdrowiej prowadzonych klubów w Anglii. Jego wynik finansowy za poprzedni sezon to strata w wysokości 54,4 miliona funtów.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze