Te same plotki od 13 lat
Choć to Álvaro Arbeloa został mianowany nowym trenerem Realu Madryt, uniknięcie plotek o przejęciu drużyny przez Jürgena Kloppa było niemożliwe. Nazwisko Niemca w kontekście prowadzenia Królewskich przewija się z przerwami od 13 lat.
Jürgen Klopp. (fot. Getty Images)
Álvaro Arbeloa przejął zespół po Xabim, by zmienić dynamikę zespołu. Na ten moment wydaje się, że mu się to udaje. W drużynie widać zjednoczenie, jakie wcześniej zdawało się w ogóle nie istnieć. Nim zarząd podał swoją decyzję do wiadomości publicznej, po drodze i tak zdążyło pojawić się mnóstwo plotek. Jak zawsze przy tego rodzaju okazjach, na afiszu pojawić musiało się nazwisko Jürgena Kloppa. I tym razem Niemiec będzie jednak musiał poczekać, pisze na łamach Asa José Félix Díaz.
Kloppa łączono z Realem przez ostatnie 13 lat. Częściej jednak był to skutek czynników zewnętrznych, a nie bezpośrednich negocjacji. Były szkoleniowiec Liverpoolu wyłania się znikąd, gdy tylko Los Blancos zwalniają trenera lub przegrają dwa mecze z rzędu. I tym razem było podobnie. Nie trzeba było zbyt długo czekać na kolejne doniesienia i plotki. Tak naprawdę Klopp prawdopodobnie nigdy sam z siebie nie wykonał żadnego kroku w stronę pracy w Madrycie.
Wiosną, gdy pożegnanie Ancelottiego było już niemal pewne, a przyszłość Xabiego wciąż niejasna, agent 58-latka zaprzeczył, by ten zamierzał porzucić pracę dla Red Bulla i wyjechać ze swojego domu na Majorce. W ostatnich dniach w Niemczech coraz częściej mówi się jednak, że Klopp wcale nie porzucił na dobre pracy trenera. Ten w końcu postanowił odnieść się do medialnych doniesień. – Jestem w miejscu, w którym jestem spokojny i w którym chcę być. Nie zamierzam się stąd ruszać – uciął.
Odniósł się przy tym również do kwestii ewentualnego przejęcia jakiejś drużyny w razie spłynięcia kuszącej oferty. – Na ten moment powiedziałbym, że nie. Z drugiej strony nigdy nie można mówić nigdy. Nie zamierzam zmieniać swojego zamysłu, ale nie wiadomo, co przyniesie jutro – cytuje AS. Tego rodzaju wypowiedź pozostawia uchyloną furtkę i dodaje ulgi wielu fanom chcącym zobaczyć Kloppa ponownie w roli szkoleniowca.
W 2014 roku działacze Realu zostali wprost zapytani o zdanie na temat Niemca. Wówczas można było usłyszeć, że „pracował tylko z dziećmi”. W ten sposób skwitowano prowadzenie Borussii, w której występowali wtedy Gündoğan, Lewandowski, Şahin, Reus, Aubameyang, czy Hummels, i która dotarła do finału Ligi Mistrzów. Do finałowej potyczki najbardziej prestiżowych rozgrywek Europy dotarł jeszcze trzykrotnie, już jako trener Liverpoolu. Dwa razy przegrał z Realem, a po upragnione trofeum sięgnął po wygranej z Tottenhamem.
Na Anfield Klopp wylądował w 2015 roku, a ze stanowiskiem pożegnał się dopiero w 2024 wskutek własnej decyzji. W ostatnich tygodniach jego nazwisko ponownie wymieniano w kontekście przenosin do Realu, ale niewiele wskazuje, by była to w najbliższym czasie realna opcja. Teraz po prostu kolej na Arbeloę.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze