Advertisement
Menu
/ marca.com

Mbappé wychodzi z labiryntu

Kylian Mbappé rozegrał pełne 90 minut z Levante i wygląda na to, że nie doskwierają mu już żadne problemy z kolanem. Francuz celuje teraz we wtorkowy mecz z Monaco.

Foto: Mbappé wychodzi z labiryntu
Kylian Mbappé podczas meczu z Levante. (fot. Getty Images)

Jedną z najlepszych wiadomości podczas sobotniego burzliwego popołudnia na Santiago Bernabéu była postawa Kyliana Mbappé. Francuski crack rozegrał pełne 90 minut w meczu z Levante, nie okazując jakichkolwiek oznak związanych z problemami z kolanem, przez które na przestrzeni ostatniego miesiąca musiał dawkować spędzane na boisku minuty. Atakujący Królewskich właśnie z tego powodu przegapił kilka ważnych meczów jak ten z Manchesterem City w Lidze Mistrzów czy z Atlético Madryt w Superpucharze Hiszpanii, przypomina MARCA.

W sobotę w grze Mbappé nie było widać żadnych ograniczeń w związku ze skręceniem kolana, które doskwiera mu od początku grudnia. W tym czasie nie zagrał w przegranym meczu z Manchesterem City, po którym jeszcze mocniej zachwiała się pozycja Xabiego Alonso. Francuz zagrał z kolei wcześniej z Celtą Vigo (również porażka na Bernabéu) i później z Deportivo Alavés i Sevillą. Te dwa mecze zakończyły się zwycięstwem Królewskich, a sam Kylian strzelał w pogoni za rekordem Cristiano Ronaldo. W międzyczasie dublet ustrzelił również w Copa del Rey z Talaverą, gdy zdaniem wielu Xabi Alonso powinien dać odpocząć swojemu gwiazdorowi.

Problem w tym, że przerwa świąteczna nie przyniosła ze sobą rozwiązania problemów z kolanem. Otóż Mbappé ponownie nie był do dyspozycji trenera w pierwszym meczu roku z Betisem, w którym bohaterem był Gonzalo García, który zanotował hat-tricka. Jednak jeszcze większy niepokój wzbudził fakt, że francuski atakujący nie znalazł się w kadrze na Superpuchar Hiszpanii. 27-latek nie poleciał wraz z drużyną do Dżuddy i dołączył do niej dopiero po wyeliminowaniu Atlético i awansie do finału, w którym rywalem była Barcelona. Na Barçę nie wyszedł w pierwszym składzie, a na boisku pojawił się na ostatnie 15 minut meczu. Jednak jego obecność i tak nie uchroniła Królewskich przed porażką.

W pierwszym meczu Álvaro Arbeloi Mbappé ponownie nie był gotowy do gry – nie zagrał z Albacete, które wyeliminowało Real Madryt z Copa del Rey. I wówczas wszystko wskazywało na to, że Kylian nie wyrobi się również na Levante, ale ku zaskoczeniu wszystkich nie tylko otrzymał powołanie na mecz, ale wyszedł w pierwszym składzie i bez widocznych problemów rozegrał pełne 90 minut.

Ale to nie wszystko, gdyż to właśnie Mbappé odegrał kluczową rolę w odniesieniu zwycięstwa, najpierw wywalczając rzut karny, a następie zamieniając go na pierwszą bramkę meczu. Było to 19. ligowe trafienie Francuza w jego 19. występie w La Lidze. A liczby te wyglądają jeszcze lepiej, gdy pod uwagę weźmiemy wszystkie rozgrywki – 30 bramek w 26 meczach. Podczas dzisiejszej sesji treningowej Kylian pracował na siłowni wraz z pozostałymi podstawowymi zawodnikami, ale teraz ma na celowniku wtorkowy mecz z Monaco, w barwach którego wchodził na europejskie salony, podsumowuje MARCA.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!