Advertisement
Menu

Barcelona rozbita w euroligowym Klasyku

W 22. kolejce Euroligi Real Madryt wysoko pokonał Barcelonę. Królewscy byli wyraźnie lepszą drużyną przez cały mecz. Dzięki temu zwycięstwu przeskoczyli odwiecznego rywala w tabeli.

Foto: Barcelona rozbita w euroligowym Klasyku
Facundo Campazzo. (fot. Getty Images)

Koszykarze Realu Madryt w pełni zrewanżowali się Barcelonie i rozbili ją w Movistar Arenie. Dzisiejsze spotkanie w niczym nie przypominało starcia sprzed dwóch tygodni. Królewscy byli lepsi pod każdym względem i wszystko ułożyło się po myśli Scariolo. Trenerowi zależało na zbiórkach i faktycznie Madrytczycy byli lepsi. Poprawili też defensywę i Barça w żadnej kwarcie nie była w stanie zdobyć nawet 20 punktów. Graczem meczu został Edy Tavares, ale znakomity występ zaliczył również Usman Garuba.

Początek spotkania był z jednej strony bardzo intensywny, a z drugiej odrobinę nerwowy. Obie drużyny miały problem z rozpoczęciem zdobywania punktów. Po trzech minutach gry Real Madryt prowadził 4:0. Później wcale nie było lepiej. Co prawda Madrytczycy faktycznie trafiali, natomiast Barcelona stała w miejscu. Po sześciu minutach Katalończycy mieli na koncie… dwa punkty. Dopiero w końcówce kwarty coś więcej zaczęło się dziać w ataku. Szengelia dwukrotnie trafił z dystansu, odrabiając straty, choć natychmiast odpowiedział mu Deck. Dobra gra gospodarzy w defensywie pozwoliła im schodzić na przerwę z przewagą (21:14).

Druga kwarta była kontynuacją pierwszej, jeśli chodzi o obraz gry, chociaż krok po kroku Królewscy uciekali. Kiedy Deck trafił z obwodu, prowadzenie stało się dwucyfrowe. Wtedy go głosu doszła Barcelona. Podopieczni Scariolo zbyt często faulowali i wysyłali rywali na linię rzutów osobistych. Pojawiły się też straty i skończyło się to serią 7:0 dla gości. Trzeba było budować przewagę na nowo i to się udało. W ataku Królewscy odnajdowali czyste pozycje do rzutów i przede wszystkim mieli przewagę przy zbiórkach. To się przełożyło na wynik 43:31 w połowie rywalizacji.

Po zmianie stron znów nastąpił moment posuchy. Niemoc przerwał Brizuela i Katalończycy ruszyli w pościg. Serią 9:2 zbliżyli się do Realu Madryt, ale ich zapał ostudził Campazzo celną „trójką”. Wtedy inicjatywa należała całkowicie do gospodarzy i prowadzenie urosło do 15 oczek. Od tej chwili spotkanie stało się odrobinę rwane. Mnóstwo było fauli i czas płynął przez to powoli. Po tym mniej atrakcyjnym fragmencie publiczność rozbudził ponownie Deck. Konsekwentnie grający Madrytczycy wygrali również trzecią kwartę i prowadzili po niej 63:47.

Ani przez moment w czwartej kwarcie Barcelona nie była w stanie powalczyć o powrót do meczu. Real Madryt kontrolował spotkanie w pełni i bardzo szybko stało się jasne, że Królewscy dzisiaj wygrają. Chwilami prowadzenie zawodników Scariolo przekraczało 20 punktów. To pozwoliło na spokojną końcówkę i oszczędzanie kluczowych graczy. W pełni zasłużone zwycięstwo Madrytczyków, którzy przeskoczyli Barcelonę w tabeli.

80 – Real Madryt (21+22+20+17): Abalde (2), Campazzo (6), Okeke (2), Hezonja (12), Tavares (11), Lyles (9), Maledon (6), Deck (12), Garuba (16), Llull (2), Feliz (0), Łeń (2).

61 – Barcelona (14+17+16+14): Punter (3), Norris (0), Veselý (2), Satoranský (9), Parra (2), Marcos (0), Cale (0), Brizuela (13), Hernangómez (6), Fall (4), Laprovíttola (12), Szengelia (10).

Statystyki

Poza kadrą znaleźli się:

  • Gabriele Procida – decyzja trenera
  • Izan Almansa – decyzja trenera
  • David Krämer – decyzja trenera

Wynik dwumeczu: Real Madryt 181:153 Barcelona

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!