Advertisement
Menu
/ as.com

„Dani, ty nic nie rozumiesz!”

Wychowanek Betisu nie pojawił się na boisku w meczu z Albacete. Zamiast niego nowy trener wpuścił na plac boju zawodników drużyny rezerw.

Foto: „Dani, ty nic nie rozumiesz!”
Dani Ceballos. (fot. Getty Images)

Agustín Martín z dziennika AS wylicza, że w meczu z Albacete debiutujący w roli trenera Álvaro Arbeloa miał do dyspozycji dziewięciu rezerwowych i zdecydował się wpuścić pięciu z nich. Postawił na Carvajala, który z powodu kontuzji nie grał od październikowego Klasyku; Davida Alabę, który zastąpił Huijsena oraz dał minuty Camavindze. Weszli też gracze Castilli: César Palacios i Manuel Ángel. Na ławce pozostali rezerwowi bramkarze oraz Joan Martínez i Dani Ceballos.

AS donosi, że Ceballos podczas pierwszego treningu pod okiem Arbeloi otrzymał od niego reprymendę: „Dani, ty nic nie rozumiesz!”. W środę nawet Cestero wyszedł w pierwszym składzie, w jego miejsce, u boku Valverde i Gülera. O ile wcześniej wychowanek Betisu musiał rywalizować z kolegami z drużyny, takimi jak Tchouaméni, Camavinga, Valverde i Güler, o tyle teraz jego rola w drużynie może stać się jeszcze bardziej marginalna, po tym, jak dwóch zawodników z drużyny rezerw, Palacios i Manuel Ángel, było do gry przed nim. 

Sytuacja Hiszpana staje się przedmiotem coraz częstszych dyskusji. Pod wodzą Xabiego Alonso wystąpił on w zaledwie 17 z 33 meczów. Otrzymał łącznie 666 minut i rozegrał tylko jeden pełny mecz: przeciwko Kajratowi pod koniec września. Wygląda na to, że nowy trener Realu Madryt chce stawiać bardziej na zawodników ze szkółki niż Ceballosa, który na ten moment go nie przekonał.

AS wspomina szczytową formę Daniego z 2023 roku, gdy pomógł drużynie jako rezerwowy choćby w meczu Copa del Rey z Villarrealem. Obecnie jest daleko od bycia bohaterem. W tym sezonie znalazł się pod ostrzałem krytyki po meczu w Grecji. Real Madryt pokonał wtedy Olympiakos José Luisa Mendilibara (4:3) po znakomitej grze Kyliana Mbappé, który strzelił cztery gole. Ceballos wszedł na boisko na początku drugiej połowy, przy wyniku 3:1 na korzyść Realu Madryt. Zastąpił Camavingę, który otrzymał żółtą kartkę i miał problemy.

Xabi Alonso zmienił Francuza, po pierwsze, aby uchronić go przed ewentualnym wyrzuceniem z boiska, a po drugie, aby dać Daniemu trochę minut, mając nadzieję, że spowolni tempo gry i powstrzyma ataki Greków. Hiszpan popełnił jednak kilka błędów w środku pola i chociaż Real Madryt ostatecznie wygrał mecz, jego występ zapadł w pamięć w negatywnym sensie…

AS zauważa, że od tamtego czasu Ceballos tracił na znaczeniu, grał coraz mniej, choć ma kontrakt do 2027 roku. Zeszłego lata był bliski wypożyczenia do Marsylii. Ciągle sugerował też powrót do Betisu, ale bezskutecznie. Częste kontuzje również hamowały jego rozwój (opuścił 57 meczów z powodu różnych urazów i kontuzji od sezonu 2021/22) i przyczyniły się do jego dzisiejszej sytuacji.

Ceballos potrzebuje regularnych występów, aby wrócić do formy i nie zrobił takiego kroku naprzód, jakiego oczekiwano po nim po odejściach Kroosa i Modricia. Oczywiście nie zastąpiłby ich w stu procentach, ale miał wchodzić na boisko i wspomagać będących już tam pomocników. Stał się jednak aktorem epizodycznym. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!