Endrick: Florentino zrozumiał moje pragnienie o regularnej grze
Endrick udzielił wywiadu dziennikowi MARCA z Lyonu. Przedstawiamy zapis rozmowy z napastnikiem Królewskich, przebywającym na wypożyczeniu we francuskim klubie.
Endrik podczas swojego debiutu w Olympique'u Lyon. (fot. Getty Images)
Jakie były twoje pierwsze dni w Lyonie?
Świetne. Zostałem bardzo dobrze przyjęty w klubie i otrzymałem wszelkie niezbędne wsparcie, aby ułatwić integrację mi oraz tym, którzy będą ze mną pracować.
W ubiegłą niedzielę już zdobyłeś bramkę w debiucie przeciwko Lille. Ilu zawodników Realu Madryt zadzwoniło do ciebie, by ci pogratulować?
Myślę, że wciąż jeszcze nie odpisałem na wszystkie wiadomości, które dostałem po meczu (śmiech). Było ich naprawdę bardzo dużo. Po spotkaniu nawet nie byłem w stanie ich policzyć. Bóg zawsze stawiał na mojej drodze wspaniałych ludzi.
Ile goli spodziewasz się strzelić podczas swojej przygody w Lyonie?
Chcę wygrywać wszystkie mecze, to jest najważniejsze. Będę pomagał wygrywać, strzelając gole, ale możemy też wygrywać dzięki bramkom innych kolegów z zespołu. Przyszedłem tu, żeby zdobyć tytuł z Lyonem, a nie po to, by liczyć gole. Będę pracował nad tym, by zawsze strzelać, by być skutecznym, ale czasem skuteczność polega na tym, że stwarza się partnerowi lepszą okazję do zdobycia bramki.
Myślisz, że Ancelotti powoła cię na mundial bez względu na wszystko, czy to będzie zależało od twojej gry?
Reprezentacja Brazylii jest najważniejsza na świecie i nikt nie ma w niej zagwarantowanego miejsca. Chcę wrócić do gry w kadrze Brazylii, ale to będzie konsekwencja tego, co zrobię teraz w Lyonie. W pierwszym meczu osiągnąłem swój cel, czyli awans w Pucharze Francji. Wyszło świetnie, bo udało mi się strzelić pierwszego gola dla klubu, ale muszę mierzyć wyżej. Jeśli będę strzelał więcej, moje szanse na powołanie wzrosną.
Florentino Pérez napisał do ciebie i życzył ci szczęścia?
Prezes zawsze pomagał każdemu we wszystkim i w moim przypadku nie było inaczej. Zrozumiał moje pragnienie, by grać regularnie… i jak zawsze był bardzo wspaniałomyślny.
Jak zareagowałeś na odejście Xabiego Alonso?
Bardzo dużo nauczyłem się od Xabiego w Realu. Był piłkarzem z najwyższego poziomu i bardzo dobrze zna futbol. Choć przez długi czas byłem kontuzjowany i nie mogłem trenować ze wszystkimi, to sporo skorzystałem z tego, co od niego usłyszałem. Teraz uczę się od Paulo Fonseki, który również jest bardzo skrupulatny. Jeśli masz otwartą głowę, to codziennie możesz uczyć się od wielkich trenerów i właśnie tego chcę.
Myślisz, że Ligue 1 jest dużo bardziej fizyczna niż La Liga? Czy to może być problemem?
Francja i Hiszpania mają jedne z najlepszych reprezentacji na świecie, które wiele wygrały w ostatnich latach. Obie ligi wymagają świetnego przygotowania fizycznego, szybkości myślenia i techniki. Nie sądzę, by jedna była bardziej techniczna, a druga bardziej fizyczna. Piłkarze z całego świata trafiają do najlepszych klubów tych lig. Obie ligi są bardzo wymagające we wszystkim. Od dziecka grałem ze starszymi od siebie i zawsze musiałem rozwijać się fizycznie. Szczerze mówiąc, nie postrzegam tego jako problemu.
Możesz obiecać kibicom Realu Madryt, którzy wciąż darzą cię ogromną sympatią, że szybko wrócisz i odniesiesz suckes w klubie?
Jestem bardzo szczęśliwy z powodu całej tej sympatii, którą okazują mi kibice Realu Madryt, i mam nadzieję, że wszyscy będą się modlić, abym mógł zdobyć tytuł tutaj, w Lyonie, w klubie, któremu teraz poświęcę się całkowicie. Kibice będą wspierać Real Madryt w Lidze Mistrzów, ale mam też nadzieję, że znajdą w sercu trochę miejsca, by kibicować Lyonowi w Lidze Europy.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze