Advertisement
Menu
/ Real Madrid Televisión

Arbeloa: Będę Álvaro Arbeloą, bo gdybym chciał być José Mourinho, to poniósłbym spektakularną porażkę

Álvaro Arbeloa pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed meczem z Albacete w Pucharze Króla. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami w Valdebebas. To pierwsza konferencja prasowa Hiszpana na czele pierwszej drużyny.

Foto: Arbeloa: Będę Álvaro Arbeloą, bo gdybym chciał być José Mourinho, to poniósłbym spektakularną porażkę
Álvaro Arbeloa. (fot. RealMadridTV)

Nowego trenera przywitał i przedstawił dyrektor ds. instytucjonalnych Emilio Butragueño. Przedstawiamy jego przemówienie: „Dzień dobry, witam wszystkich w ośrodku Realu Madryt. Przed oddaniem głosu nowemu trenerowi Realu Madryt pozwólcie mi na kilka wyrazów sympatii i podziwu dla Álvaro Arbeloi, który od teraz podejmie się ogromnego wyzwania. Drogi Álvaro, to twój dom. Doskonale znasz wartości tej instytucji i wymagania Realu Madryt. Wiesz, że jesteśmy wielką rodziną i dlatego piłkarze, kibice oraz my wszyscy tworzący klub pomożemy ci, by spełniły się marzenia naszych fanów. Życzymy ci wszystkiego najlepszego i podobnie jak wtedy, gdy osiągnąłeś wiele sukcesów jako piłkarz z Realem i reprezentacją Hiszpanii, tak teraz wierzymy, że też osiągniesz je jako trener pierwszej drużyny. Chciałbym też poświęcić kilka słów temu, który dotychczas był naszym trenerem - Xabiemu Alonso. On wie, że to jest i zawsze będzie jego dom oraz że może liczyć na sympatię nas wszystkich za to, ile znaczy jego postać dla Realu Madryt. On jest legendą naszego klubu i wielkim przykładem wartości Realu Madryt. Decyzję podjęto za porozumieniem stron i dziękujemy mu za jego zaangażowanie oraz poświęcenie przez ten czas, w którym był z nami. Jemu, jego rodzinie i jego sztabowi życzymy wszystkiego najlepszego na przyszłość. A teraz tak, teraz kolej na Álvaro Arbeloę. Bardzo dziękuję”. Po tym przemówieniu na wszystkie pytania odpowiadał już tylko trener.

[RMTV] Co dla ciebie znaczy bycie trenerem Realu Madryt i jak dużą ekscytację czujesz?
Victorio, to oczywiście dla mnie wyjątkowy dzień, jak każdy dzień, w którym byłem częścią Realu Madryt. Mama 42 lata, w sobotę kończę 43 lat, a 20 lat spędziłem w tym domu. Każdy dzień spędzony w najlepszym klubie na świecie i najlepszym klubie w historii był dla mnie wyjątkowy. Dzisiaj to oczywiście jeden z nich. Jestem świadomy odpowiedzialności, jaką mam i pięknego zadania oraz pracy, jakie przede mną. Również jak sam wspominasz, czuję wielką, wielką ekscytację.

[SER] Witam, Álvaro, dzień dobry. Szczęścia i witamy.
Dziękuję, jak tam Javi?
Kiedy poinformowali cię, że oficjalnie przejmujesz drużynę? Czy wcześniej ci to insynuowano? I czy rozmawiałeś z Xabim Alonso?
To chyba dwa pytania, co? [śmiech; nawiązanie do zasady, że dziennikarz może zadać tylko jedno pytanie] Nie, żartuję, nie martw się. [dziennikarz przeprasza] Nie, Javi, nie martw się. Wczoraj po południu zakomunikowali mi, że Xabi i klub doszli do porozumienia w sprawie rozstania swoich dróg i że chcą, bym przejął odpowiedzialność i stanowisko trenera pierwszej drużyny. To były minuty przed oficjalnym komunikatem. I oczywiście, że rozmawiałem wczoraj z Xabim. Wszyscy tutaj wiecie, jakie łączą nas relacje, jaka łączy mnie z nim przyjaźń i jak bardzo go cenię, jak bardzo go kocham. Wiem, że to jest odwzajemnione, było odwzajemnione i pozostanie odwzajemnione.

[COPE] Witam, Álvaro, dzień dobry. Witamy.
Dziękuję, Miguel.
W komunikacie klubu nie precyzuje się do kiedy. Ty od dawna pracujesz w klubie, w szkółce. Postawiono na ciebie na przyszłość i długi czas? Jesteś trenerem tymczasowym? Co powiedział ci klub w tej sprawie? Co możesz powiedzieć?
Nic. Mogę odpowiedzieć jak wcześniej, że jestem tu 20 lat w tym domu i będę w Realu Madryt, dopóki Real Madryt będzie tego chciał. To mój dom, tak to czuję i tak będzie zawsze.

[La Sexta] Dzień dobry, Álvaro, szczęścia. 
Dziękuję, José, co u ciebie?
Mówisz, że rozmawiałeś z Xabim Alonso. Czy pytałeś go w tej rozmowie o problemy drużyny? Patrząc z zewnątrz, jakie twoim zdaniem są te problemy?
Posłuchaj, oczywiście wczorajsza rozmowa z Xabim zostaje między nami dwoma. I cóż, mam wielkie chęci, by jutro zacząć i rozegrać mój pierwszy mecz w rozgrywkach, w których już jutro od razu gramy o wszystko. Mam szczęście posiadać w swoich rękach nadzwyczajną kadrę i po prostu czuję ogromną ekscytację oraz chęci, by nadszedł już dzień jutrzejszy.

[RTVE] Witam, Xabi. [śmiech Arbeloi] Przepraszam, Álvaro.
Przyzwyczajenie, co? [śmiech]
Gratulacje z powodu nominacji.
Dziękuję.
Kilka lat temu powiedziałeś, że podstawa Realu Madryt to zaangażowanie jego piłkarzy. Teraz pojawiały się wiadomości, że jednym z problemów był brak zaangażowania zawodników w model gry Xabiego. Chcę zapytać, jak doprowadzisz do tego, by piłkarze byli zaangażowani i Real odnosił sukcesy?
[kiwa przecząco głową] Myślę, że wszyscy oglądaliśmy ostatnie mecze i sezon. Widzieliśmy ostatni wysiłek w Superpucharze. Uważamy, że nie tylko mamy wielką kadrę, ale też zespół chłopaków gotowych na wszystko, wiedzących, jakie są wymagania są Realu Madryt. Nie zapominajmy też, że są tu piłkarze, którzy mają 6 Pucharów Europy. Wielu z nich to mistrzowie z Realem Madryt, o czym chyba niektórzy szybko zapominają. A wygrywać z tym herbem można tylko na podstawie wartości, o których wspomniałeś: na podstawie wysiłku, poświęcenia, stałego poziomu... To doprowadziło Real do bycia najlepszym klubem na świecie i dało mu największe sukcesy w światowym futbolu. I właśnie to mają ci zawodnicy.

[Chiringuito] Jak tam, trenerze? Nadajemy na żywo na kanał na Twitchu.
Jak tam, Edu?
Gratulacje. Chcę pozostać przy tym, jak będziesz zarządzać ego w szatni? Tymi gwizdami? Jak Arbeloa zarządza gwiazdami? Lekką czy twardą ręką? To zależy od momentu?
To nie jest coś, co bardzo mnie martwi. Jak mówię, moim zdaniem nie tylko mamy wielkich profesjonalistów i piłkarzy z wielkim talentem, ale także wydaje mi się, że wszyscy to są świetni chłopacy, którzy bardzo chcą robić dobre rzeczy. Ja zawsze powtarzam, że nikogo nie interesuje bardziej wygrywanie tytułów przez Real Madryt niż piłkarzy Realu Madryt. Ja wiem, co znaczy bycie piłkarzem Realu Madryt. Wiem, czym jest wygrywanie. Wiem, co to znaczy. Wiem, jakie szczęście przekazujemy milionom fanów na całym świecie. Wiem, jaka to odpowiedzialność. Rano powiedziałem im, że najlepszy etap w moim życiu to bycie piłkarzem Realu Madryt. Ja uważam, że oni muszą się tym cieszyć i tak to odczuwać. To też ludzie, którzy mają duże wymagania wobec samych siebie. Na tym pozostaję, pierwszy dzień moim zdaniem był bardzo dobry, pierwszy kontakt był dobry i teraz czekam już na nasz pierwszy wspólny mecz.

[Onda Cero] Dzień dobry, trenerze, witamy.
Jak tam, Alberto?
Jesteś osobą z charakterem. Analizując ten sezon Realu ze zmianą trenera, gdzie ty widzisz problem? To problem gry? Graczy? Charakteru? Zidentyfikowałeś rozwiązania? Jak widzisz to w swojej głowie?
Nie, myślę, że przed nami ciągle cały sezon. Mamy świetną sytuację we wszystkich trzech rozgrywkach. Jutro już gramy o pierwsze. W lidze mamy dobrą pozycję i także w Lidze Mistrzów, którą zaczynamy już w następnym tygodniu. To jest jedynym, co mnie martwi: posiadanie wszystkich graczy do dyspozycji, praca na maksa z piłkarzami, zapoznawanie się, pokazywanie im trochę, czego chcę, ale na końcu najważniejsi są piłkarze. Żeby mogli wyrażać siebie, żeby byli szczęśliwi, żebym widział ich cieszących się na boisku. W tej drużynie musisz się cieszyć, noszenie tego herbu to najlepsza rzecz w życiu. Myślę, że dla nas wszystkich to ogromny przywilej. I nie martwi mnie nic innego. Po prostu trzeba mieć ambicję i nadzieję w walce o wszystkie tytuły, bo to wyznacza ten herb, takie są wobec nas wymagania i tego właśnie chcemy my sami.

[La Razón] Dzień dobry, Álvaro, gratulacje. 
Jak tam, José, co u ciebie?
Potrafisz mi powiedzieć, czym dla ciebie jest dobra gra?
Cóż... Myślę, że Real Madryt ma 123 lata historii i jest trudno o to, żeby przyznano mu, że czasami grał dobrze. Wiemy, jakie są tu wymagania. I... Tu byli trenerzy, którzy wygrali 3 Ligi Mistrzów, a wydawało się, że osiągnęli to, bo po treningu jechali sobie podlewać ogródek w domu. Więc ja dobrze wiem, gdzie jestem, czym jest Real Madryt, jakie są wymagania z zewnątrz, ale też ja dobrze wiem, czym jest dobra gra i szczególnie czego chce kibic. Co on chce widzieć w swoim zespole i czym ma dla niego emanować. Co mają przekazywać mu jego zawodnicy. To, co przekazuje mu przez całą historię, bo bez tego nie mielibyśmy takich osiągnięć. Myślę, że na końcu jesteśmy świadomi, że tu jest jedna ważna rzecz, którą jest wygrywanie.

[DAZN] Gratulacje i dużo szczęścia. Mówi pan, że łączy pana przyjaźń z Xabim. Czy ta relacja i bliskość w jakimś momencie wprowadziły u pana wątpliwości w sprawie objęcia Realu Madryt? Czy temat osobisty wpłynął na temat zawodowy? Czy zastanawiał się pan, jak on może to odebrać? Czy temat zawodowy przyćmił resztę?
Nie, nic nie przyćmiło niczego. On życzył mi wszystkiego najlepszego, jak zrobiłbym to ja, gdyby było na odwrót. Myślę, że łączy nas przyjaźń, która jest ponad wieloma rzeczami. Jak powiedziałem, wczoraj rozmawialiśmy przez długi czas i on oczywiście życzył mi wszystkiego najlepszego. Ja jemu także, gdyż to wielki trener i jestem pewny, że w przyszłości będzie mu iść świetnie. Będziemy zawsze razem, jak miało to miejsce przez tych wiele lat.

[AS] Witam, trenerze.
Dziękuję.
Pochodzisz ze szkółki i chcę zapytać o szkółkę. To tradycyjny frazes, że kiedy nie idzie, to powinno się korzystać ze szkółki. Ty znasz Castillę lepiej niż ktokolwiek inny. Jaka może być rola szkółki? Jaki jest jej potencjał już na tu i teraz?
Więc posłuchaj, dla mnie szkółka Realu Madryt to najlepsza szkółka na świecie. Myślę, że pokazujemy to od wielu lat. Wszędzie są zawodnicy wychowani w La Fábrice i nawet jutro zmierzymy się z niektórymi z nich [uśmiech]. Mamy ogromne szczęście i ja miałem ogromne szczęście, że przez te lata byliśmy z wieloma zawodnikami. To oni doprowadzili mnie aż tutaj, taka jest rzeczywistość. Myślę, że szkółka Realu Madryt jest najlepsza na świecie. Oni wiedzą, że mają wielką szansę, bo trener pierwszego zespołu zna ich lepiej niż ktokolwiek inny [uśmiech]. Wiedzą, że wymagania, jakie stawiałem im każdego dnia, to wymagania Realu Madryt i oczywiście wiedzą, że na nich liczę.

[El Desmarque] Witamy i gratulacje.
Dziękuję.
Większą część swojej kariery w Realu Madryt spędziłeś z Mourinho na ławce. [uśmiech Arbeloi] Chcę zapytać... Śmiejesz się... 
[śmiech] Wiedziałem, że tego pytania nie zabraknie.
Ile Mourinho zobaczymy w Arbeloi? Czy z nim rozmawiałeś? Dał ci jakąś radę w sprawie prowadzenia tego Realu Madryt?
Nie, nie rozmawiałem jeszcze z José. Dla mnie to był zaszczyt i przywilej, że trenował mnie José Mourinho. Tak było zawsze. Mam z nim świetną relację, ale z nim nie rozmawiałem. To oczywiście była osoba, która mocno na mnie wpłynęła i noszę go w sobie. I cóż, będę Álvaro Arbeloą. To prawda, że nie boję się porażki i nigdy się jej nie bałem, ale jestem pewny, że gdybym chciał być José Mourinho, to poniósłbym spektakularną porażkę [uśmiech].

[El País] W trakcie kariery prowadziło pana wielu trenerów, którzy odnieśli ogromne sukcesy. Co pan od niech przejął i teraz przekazuje z ławki jako trener?
Miałem wielu trenerów i to bardzo dobrych trenerów. Bardzo różnych. Nie zacznę ich wymieniać, bo nie chcę żadnego pominąć. Oczywiście byli bardzo ważni w mojej karierze i mieli wielki wpływ na to, jakim jestem teraz trenerem. Oczywiście masz swój sposób bycia i próbujesz przejąć od każdego najlepsze rzeczy, ale jeśli mam mówić prawdę, to wielu z nich to legendy. W futbolu wygrali wszystko, nawet moim zdaniem trochę poza niego wykroczyli, nawet poza cały sport i cóż, to był zaszczyt i przywilej, że oni wszyscy mnie trenowali. Oby poszło mi w połowie tak dobrze, jak wielu z nich [uśmiech].

[Radio Nacional] Dużo szczęścia.
Dziękuję.
Wiele mówiono w tym sezonie o przygotowaniu fizycznym. Na treningu widzieliśmy Antonio Pintusa kierującego tym aspektem. Jaką rolę od teraz będzie odgrywać Pintus? Czy w tym względzie dojdzie do jakiejś przebudowy?
Dla mnie to zaszczyt posiadać Antonio Pintusa w sztabie szkoleniowym. Ma 5 Pucharów Europy na swoim koncie i moim zdaniem to nadzwyczajny trener od przygotowania fizycznego. Na pewno jeden z najlepszych na świecie i będzie odpowiadać za tą całą część fizyczną. Do tego świetnie zna wielu zawodników, pracował z nimi, ma swoje metody, które wiemy, jak dobrze działały w tym domu. To dla mnie ogromna przyjemność, że będę mógł z nim pracować, uczyć się od niego i być u jego boku. Myślę, że to dla mnie i wszystkich zawodników ogromne szczęście.

[OkDiario] Witamy.
Dziękuję.
Na konferencjach prasowych w Castilli był pan bardzo żywiołowy wobec sędziów.
Tak... [uśmiech]
Wszyscy znamy postawę klubu wobec tego, co działo się w ostatnich latach w naszym futbolu. Chcę zapytać, jak będzie pan teraz tym zarządzać? Jeśli jakaś decyzja się panu nie spodoba, jak będzie pan reagować na konferencjach prasowych?
Słuchaj, nie zagrałem jeszcze meczu i już takie pytanie. Cóż, obecnie naprawdę jestem bardzo skupiony na jutrzejszym meczu i dobrym przygotowaniu drużyny. Skupiam się na dobrym starcie i wygranej. Gramy o rozgrywki i na pewno teraz w ogóle nie martwi mnie nic więcej niż moja drużyna, moi zawodnicy i jutrzejszy rywal. Widzę, że was rywal za bardzo nie martwi, ale mnie jako trenera naprawdę tak [uśmiech]. Bardzo chcę już znaleźć się jutro na boisku.

[MARCA] Dzień dobry.
Jak tam, Pablo, co tam?
Dobrze. Gratulacje. Xabi Alonso na pierwszej konferencji powiedział, że chce rockandrollowego Realu Madryt. Nie będę pytać o powody, przez które mu nie wyszło, ale czy ty masz określenie na Real, jaki chcesz oglądać?
Nie, żadnego. Jak wam powiedziałem, ten klub to wygrywanie, wygrywanie i ponowne wygrywanie. To są te wymagania i pokazywanie tego DNA, które doprowadziło nas do tego miejsca. Do tych osiągnięć i gablot wypełnionych trofeami. To jest trochę nasz kierunek. Kiedy byłem piłkarzem, otrzymałem od ludzi z szatni te wszystkie wartości, które moim zdaniem pozostają obecne w Realu Madryt, naszym klubie i naszej szatni. Dla mnie to jest najważniejsze, byśmy na podstawie tych wymagań potrafili ekscytować wszystkich kibiców, których mamy na całym świecie i pomagali w coraz większym zapełnianiu tych gablot. To moja praca, to moja obsesja i tym będę żyć każdego dnia.

[ABC] Witamy.
Jak tam, dziękuję.
Chcę zapytać o sytuację z tego sezonu. W Klasyku w La Lidze, gdy Xabi zdecydował się zmienić Viníciusa. Wyobrażam sobie, że wiesz, o czym mówię.
Tak, cóż, wiem [uśmiech].
Klub nie zdecydował się zastosować żadnego środka przeciwko Viníciusowi i nie wymierzył mu żadnej kary. A Xabi Alonso, o czym sam mówił w tej sali prasowej, przyjął jego przeprosiny publiczne za pośrednictwem twitta oraz przeprosiny ogólne w szatni. W takiej sytuacji, gdy jeden z najważniejszych zawodników robi coś takiego w takim meczu jak Klasyk, jak zareagowałby taki trener jak Arbeloa?
[kiwa przecząco głową] Nie wchodzę w scenariusze, które się nie wydarzyły. Martwi mnie jutrzejszy mecz i mam ogromne szczęścia posiadania Viníciusa Júniora, który moim zdaniem jest jednym z najbardziej przełamujących rywala graczy na świecie. To zawodnik kochany przez wszystkich kibiców. Cóż, wszyscy widzieli jaki mecz rozegrał w niedzielę i tego Viniego chcemy oglądać. Viniego, który się cieszy, uśmiecha, tańczy, gra, jest zdolny do przełamywania Klasyku i robienia różnicy. Więc to jest jedyne, co obecnie mnie zajmuje i co chcę widzieć w Vinim [uśmiech].

[El Mundo] Gratulacje, życzę szczęścia.
Dziękuję.
Co do jutrzejszego meczu, jaki Real możemy jutro zobaczyć? Co napotkałeś rano w drużynie, bo rozumiem, że nie jest łatwo przyjąć z dnia na dzień zmianę trenera? Czego jutro oczekujesz od zespołu?
Napotkałem grupę piłkarzy z wielkimi chęciami. Szczególnie dlatego, że mamy przed sobą cały sezon, bardzo ważne 3 tytuły. Pomimo wysiłku w tym ostatnim tygodniu z bardzo wymagającymi meczami, dzisiaj widziałem wielką gotowość ze strony ich wszystkich, by jutro wyjść na boisko. Oni czują taką samą ekscytację jak ja. Chcą, żeby szło nam dobrze, wygrywać i walczyć o wszystko. I chcą czerpać z tego radość, bo o to tu chodzi [uśmiech].

[Radio MARCA] Mówisz o swojej relacji z Xabim Alonso. Wyobrażam sobie, że przez ten czas rozmawialiście o wszystkim. W przypadku pewnych decyzji, czy będzie ci trudno zastosować tabula rasa?
Że jak?
Czy będziesz potrafił odsunąć na bok wszystkie wcześniejsze opinie i informacje o zawodnikach? Czy to będzie jednak trudne z powodu wszystkiego, o czym wiesz i wszystkiego, co łączy cię z Xabim?
Nie, nie. To oczywiste, że ze mną wszyscy zawodnicy startują od zera, to nowy początek. Podobnie jest ze mną wobec nich, to ewidentne. Myślę, że możecie zapytać piłkarzy Castilli, czy zachowywałem się wobec nich źle [uśmiech]. Nie ma tu niczego więcej. To dla wszystkich nowy początek i też kontynuacja walki o cele, jakie mamy wyznaczone na ten sezon. Już o tym mówiłem i szczególnie patrzymy na ten pierwszy mecz z Albacete. Jesteśmy świadomi, że trzeba wygrać. Jesteśmy też świadomi trudności i tego, co oznacza rozgrywanie jednego meczu pucharowego o awans. Myślę, że wszyscy piłkarze wykazują wielkie chęci. Widziałem, że przy całej pracy pokazywali tę ekscytację, by zaliczyć wielki sezon i by wszystko szło nam dobrze.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!