Czwarty z rzędu Klasyk w finale Superpucharu
Real Madryt i Barcelona czwarty raz z rządu zagrają ze sobą w finale Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej.
Real Madryt w meczu z Barceloną w sezonie 2023/24. (fot. Getty Images)
Kolejny finał Superpucharu Hiszpanii, kolejne El Clásico. Na niedzielny finał czekają wszyscy, a szczególnie kibice w Dżuddzie, którzy mocno liczyli właśnie na tę rywalizację w decydującym spotkaniu. Jak przypomina dziennik MARCA, będzie to czwarty z rzędu finał Realu Madryt z Barceloną rozgrywany w Arabii Saudyjskiej.
Pierwszą rywalizację wygrała Barcelona w sezonie 2022/23. Drużyna prowadzona wtedy przez Xaviego wygrała z ekipą Carlo Ancelottiego 3:1 po golach Gaviego, Lewandowskiego i Pedriego, a Thibaut Courtois uchronił Królewskich przed jeszcze wyższą porażką. Real Madryt wziął jednak rewanż rok później, w kampanii 2023/24, jeszcze boleśniej karcąc odwiecznego rywala. Naprzeciw siebie znów stanęli Carletto i Xavi, a gwiazdą wieczoru był Vinícius. Brazylijczyk zaliczył hat-tricka w pierwszej połowie, a czwartego gola dołożył Rodrygo. Honorową bramką dla Dumy Katalonii zdobył Robert Lewandowski.
Pozostaje jeszcze finał z ubiegłego sezonu i wtedy lepsza okazała się Barça, która wygrała 5:2. Los Blancos wyszli na prowadzenie już w 6. minucie po bramce Kyliana Mbappé, ale rywale strzelili cztery bramki jeszcze przed przerwą, a piątą dołożyli po przerwie. Gole dla Barcelony strzelali wtedy Lamine Yamal, Lewandowski, Raphinha (dwie) i Alejandro Balde.
Warto przypomnieć, że w sezonie 2021/22 również był rozgrywany Klasyk, ale wtedy był to półfinał turnieju. Królewscy wygrali po dogrywce 3:2. W regulaminowym czasie do siatki trafiali Vinícius oraz Karim Benzema, a decydujący cios w dogrywce zadał Fede Valverde. W obecnej kampanii podopieczni Xabiego Alonso wygrali pierwszy ligowy Klasyk na Santiago Bernabéu (2:1), ale ostatni spadek formy i plaga kontuzji sprawiają, że jutro piłkarzy czeka o wiele większe wyzwanie. MARCA przypomina również, że o ile Barcelona, mająca dzień więcej na odpoczynek, praktycznie nie zmęczyła się w półfinale z Athletikiem, o tyle Real Madryt musiał wykonać ogromną pracę w derbach z Atlético.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze