Superpuchar Hiszpanii nie będzie już rozgrywany w pierwszym tygodniu stycznia. A przynajmniej taki jest plan Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej po rozmowach ze wszystkimi klubami zaangażowanymi w te rozgrywki. Świadomi tego, że obecny termin wpływa na ostatnie dni świąteczno-noworocznej przerwy, działacze pracują nad tym, aby od przyszłego roku Superpuchar odbywał się w pierwszym tygodniu lutego. Oznaczałoby to zmianę w dotychczasowym kalendarzu, ale wszystkie strony uznają, że to lepsze rozwiązanie niż obecne, informuje dziennik MARCA.
Przyszłoroczna edycja ma zostać rozegrana w Katarze – to na razie faworyt w tym wyścigu, bo w Arabii Saudyjskiej w tamtym terminie toczyć się będzie Puchar Azji. W tej chwili trwa otwarty przetarg na organizację Superpucharu. Arabia Saudyjska chce przedłużyć porozumienie, a Katar, wykorzystując edycję z 2027 roku, zamierza mocno wejść do gry z myślą o przejęciu turnieju. Dlatego „walczy”, by odebrać go Arabii. To najbardziej pożądane rozgrywki spośród wszystkich, które państwa zdecydowały się sprowadzać i rozgrywać poza granicami. Otwarty przetarg działa na korzyść wszystkich zainteresowanych, zauważa MARCA.
O wyborze gospodarza ponownie w dużej mierze zdecyduje aspekt finansowy. W tym przypadku RFEF sprzedała prawa za dwukrotnie wyższą kwotę – z 3 do 6 milionów euro. W efekcie kluby również otrzymają więcej pieniędzy. Athletic zainkasuje 1,8 miliona euro, Atlético 2,8 miliona, a Real Madryt i Barcelona około 6 milionów euro.
Czekając na finał Pucharu Króla
Znacznie trudniej znaleźć rozwiązanie w sprawie finału Pucharu Króla. Zaplanowano go na 25 kwietnia, a termin zmieniono ze względu na wiosenny jarmark w Sewilli. Teraz wszystko zależy od Betisu – od tego, jak potoczą się jego losy w tych rozgrywkach oraz w Lidze Europy, bo to właśnie Betis rozgrywa swoje mecze na stadionie La Cartuja.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się