REKLAMA
REKLAMA

Real zagra z Albacete we wtorek lub w środę

Dokładny termin meczu poznamy dzisiaj, ponieważ jest on uzależniony od wyniku półfinału Superpucharu Hiszpanii.
REKLAMA
REKLAMA
Real zagra z Albacete we wtorek lub w środę
Franco Mastantuono. (fot. Getty Images)

1/8 finału Pucharu Króla ma już wyznaczone terminy meczów. W czwartek Hiszpańska Federacja Piłkarska opublikowała kolejność spotkań tej rundy, której pary poznaliśmy w środę. Osiem meczów szesnastu pozostałych w grze drużyn zostanie rozegranych we wtorek 13, w środę 14 i w czwartek 15 stycznia – między Superpucharem Hiszpanii a 19. i 20. kolejką La Ligi. Terminy spotkań Realu Madryt i Atlético, odpowiednio z Albacete i Deportivo, zależą jednak od tego, co wydarzy się w czwartkowym półfinale Superpucharu w Arabii Saudyjskiej, w którym zmierzą się ze sobą.

Mecz Realu Madryt został wyznaczony na wtorek lub środę na 21:00 na Carlos Belmonte. Jeśli przegra dziś wieczorem z Atlético w półfinale Superpucharu, zagra we wtorek; jeśli wygra – w środę. Taka sama sytuacja dotyczy Atlético w starciu z Deportivo.

REKLAMA
REKLAMA

W przypadku Królewskich kalendarz jest ekstremalnie ciasny, zwłaszcza jeśli awansują do finału Superpucharu, który odbędzie się w niedzielę. W takim scenariuszu – poza samym finałem i późniejszym powrotem z Arabii Saudyjskiej – w środę musieliby pojechać na Carlos Belmonte na mecz pucharowy… a w sobotę 17 stycznia o 14:00 zagrać ligowe spotkanie z Levante, bez zachowania zalecanych 72 godzin odpoczynku. A z przesuwaniem terminów też jest problem, bo we wtorek 20 stycznia czeka ich mecz Ligi Mistrzów z Monaco na Bernabéu. Władze Los Blancos już rozpoczęły rozmowy, by znaleźć najlepszy sposób na uporządkowanie terminarza. Jeśli w czwartek nie wygrają z Atlético, ich mecz w Pucharze Króla przypadnie na wtorek.

Atlético również ma „warunkowy” termin wyjazdu na mecz z Deportivo w Pucharze Króla – zależny od wyniku czwartkowego półfinału z Realem Madryt. Z kolei Barça zagra na El Sardinero w czwartek o 21:00. Rojiblancos i Blaugrana, którzy w niedzielę 18 stycznia rozegrają swoje mecze 20. kolejki La Ligi, mają nieco większy margines, bo spotkania w Lidze Mistrzów wypadają im w środę 21 stycznia. Różnica polega na tym, że – w przeciwieństwie do Realu – oni w europejskich pucharach muszą zagrać na wyjeździe: Atlético poleci do Stambułu na mecz z Galatasaray, a Barça do Pragi na spotkanie ze Slavią.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA