31 grudnia media podały, że Roberto Carlos trafił do szpitala w Brazylii z powodu problemów z sercem. Sam Brazylijczyk jednak po kilku godzinach wystosował komunikat, w którym uspokoił sytuację i poinformował, że chodziło planowany zabieg.
Teraz Carlos przekazał, że wyszedł ze szpitala. We wpisie na Instagramie podziękował lekarzom, wymieniając także ich nazwiska. „Jestem wdzięczny całemu zespołowi medycznemu za ich opiekę, leczenie i zachowanie przez cały ten czas”, napisał Roberto.
Chociaż sam 52-latek bagatelizuje doniesienia mediów, to te utrzymują, że w trakcie zabiegu związanego z zakrzepem w nodze odkryto nieprawidłowości w działaniu serca Brazylijczyka i zdecydowano się zająć także tą sytuacją. Ostatecznie zabieg planowany na 40 minut przedłużył się do 3 godzin, ale wszystko miało skończyć się pomyślnie.
Carlos, który reprezentował Real Madryt od 1996 do 2007 roku, a karierę zakończył w 2015 roku, teraz jest ambasadorem Królewskich i pracuje w strukturach klubu.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się