REKLAMA
REKLAMA

Cenna wygrana na zakończenie roku

W 13. kolejce Ligi Endesa Real Madryt pokonał Murcię i zwiększył nad nią przewagę w tabeli. Królewscy mogą już być pewni gry w Pucharze Króla, chociaż to i tak była formalność.
REKLAMA
REKLAMA
Cenna wygrana na zakończenie roku
Facundo Campazzo. (fot. Getty Images)

Koszykarze Realu Madryt zakończyli 2025 rok zwycięstwem w meczu na szczycie Ligi Endesa. Pokonali na wyjeździe rewelację tego sezonu, czyli zespół Murcii, i umocnili się na prowadzeniu w tabeli. Był to dobry występ drużyny Scariolo. Przewaga wypracowana w pierwszej kwarcie utrzymała się do końca. Graczem meczu został Facundo Campazzo, a swoje najlepsze spotkanie w barwach Realu Madryt rozegrał Łeń. Ta wygrana matematycznie zapewniła madrytczykom udział w Pucharze Króla.

REKLAMA
REKLAMA

Murcia rozpoczęła to spotkanie z bardzo dużymi chęciami i motywacją. Widać to było po energii, którą jej zawodnicy wkładali w pierwsze minuty. Byli wtedy w stanie utrzymywać niewielką przewagę. Królewscy potrzebowali czasu, żeby wyrównać rytm gospodarzy, a następnie go prześcignąć. Campazzo, Tavares i Lyles dali Realowi Madryt pierwsze prowadzenie i tego prowadzenia drużyna nie oddała już do końca spotkania (18:22).

Druga kwarta to systematyczne powiększanie prowadzenia przez Real Madryt. Co prawda ofensywa nie działała na maksimum, ale defensywa była znakomita. Królewskim w ogóle nie wychodziły rzuty z dystansu, więc przestawili się na grę pod koszem. Tavares prawie całą kwartę przesiedział na ławce, a madrytczycy i tak byli w stanie przeważać pod tablicami. Nawet Feliz zebrał dwie piłki i w połowie meczu wynik był korzystny dla gości (32:41).

Problemem Realu Madryt w trzeciej kwarcie były faule środkowych. Najpierw Tavares złapał czwarte przewinienie i Scariolo wpuścił w jego miejsce Łenia, ale Ukrainiec szybko dogonił Edy’ego i musiał go zastąpić Garuba. Dzięki temu Murcia miała delikatną przewagę przy zbiórkach, lecz nie cierpiał na tym wynik. Świetna gra Campazzo pozwoliła zwiększyć prowadzenie, a następnie utrzymywać je na stałym poziomie. Gospodarze znacznie się poprawili w ofensywie, jednak to ciągle było za mało na Real Madryt (55:67).

REKLAMA
REKLAMA

Czwarta kwarta zaczęła się od wymiany ciosów na obwodzie. Murcia zrobiła o krok więcej, więc Scariolo przerwał grę i dokonał pewnych korekt, bo nie był zadowolony z tego, że rywale dochodzą do rzutów z czystych pozycji. Udało się na moment poprawić sytuację, ale bardzo nerwowo grał Garuba. Po jednej z akcji Scariolo chciał dać mu ochłonąć. Posłał na parkiet Tavaresa, który szybko sfaulował po raz piąty i wyeliminował się z dalszego uczestnictwa w meczu. Murcia przy tym wszystkim ciągle była skuteczna na obwodzie, co utrzymywało ją w walce o wygraną.

Kiedy na zegarze były jeszcze dwie minuty, Murcia zbliżyła się na sześć punktów. Gospodarze zrobili wszystko, żeby bronić przeciwko Hezonji czy Campazzo i wtedy bardzo ważne punkty zdobył Abalde. Chwilę później Hiszpan trafił z dystansu i to właściwie był koniec rywalizacji. Przewaga Królewskich była wystarczająco duża, żeby w spokoju rozegrać ostatnią minutę. Real Madryt pokonał Murcię i umocnił się na prowadzeniu w Lidze Endesa.

80 – UCAM Murcia (18+14+23+25): Raieste (3), DeJulius (7), Cățe (11), Hicks (7), Ennis (7), Cacok (12), Forrest (13), Sant-Roos (8), Radebaugh (5), Falk (3), Diagné (4), Nakić (0).

91 – Real Madryt (22+19+26+24): Abalde (7), Campazzo (15), Hezonja (9), Tavares (6), Llull (7), Lyles (7), Procida (-), Maledon (3), Deck (6), Garuba (6), Feliz (13), Łeń (12).

REKLAMA
REKLAMA

Statystyki

Poza kadrą znaleźli się:

  • Chuma Okeke – decyzja trenera (Chuma jest jednym z trzech zawodników z paszportem spoza Wspólnoty, a do każdej kolejki Ligi Endesa można zgłosić dwóch takich graczy. Pozostała dwójka to Deck oraz Lyles)
  • Izan Almansa – decyzja trenera
  • David Krämer – decyzja trenera

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA