Trwa świąteczno-noworoczny maraton meczów dla koszykarzy. W piątek Królewscy grali w ramach Euroligi z Monaco, w niedzielę po trudnym pojedynku pokonali Unicaję, a dzisiaj w Murcji zagrają z niespodziewanym wiceliderem Ligi Endesa. Początek 2026 roku wcale nie będzie łatwiejszy, bo w terminarzu są cztery mecze w ciągu pierwszych ośmiu dni roku. Zawodnicy muszą sobie jakoś z tym wszystkim radzić. Sergio Scariolo próbuje rotować, lecz ostatnio trochę mu w tym przeszkodziły urazy.
UCAM Murcia jest sensacją pierwszej części sezonu w Lidze Endesa. Bilans 10-2 stawia ten zespół na drugim miejscu tabeli. Wcale nie jest też tak, że tak dobre wyniki wynikają z korzystnego ułożenia terminarza. Murcia ma za sobą pojedynki między innymi z Baskonią, Barceloną czy Valencią. Każdy z tych meczów wygrała. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, ta drużyna ma za sobą passę ośmiu zwycięstw z rzędu. Murcia rywalizuje również w FIBA Europe Cup, gdzie wygrała swoją grupę z bilansem 5-1, dwukrotnie pokonując Start Lublin.
Real Madryt będzie miał dzisiaj wyjątkowo trudne zadanie właśnie ze względu na terminarz. Królewscy zagrają na wyjeździe z rewelacją rozgrywek, a to wszystko w momencie, kiedy nie ma czasu na trening czy odpoczynek. Przygotowanie do spotkania było bardzo krótkie, co oczywiście może mieć znaczenie. Murcia swoje spotkanie rozegrała w sobotę, ale wcześniej miała kilka dni na złapanie oddechu.
Sergio Llull mówił o tym, że kluczowe może być wyrównanie poziomu fizycznego rywali. To może być trudne. Co ciekawe, Murcia zbudowała zespół prawie pozbawiony Hiszpanów. Trzech graczy ma hiszpańskie paszporty, ale każdy z nich odgrywa marginalną rolę w zespole. Na pewno czeka nas dzisiaj interesujący pojedynek, w którym Real Madryt ma szansę na umocnienie pozycji lidera.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 21:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się