Real Madryt intensywnie pracuje nad sprowadzaniem do swojej akademii najbardziej utalentowanych zawodników z Hiszpanii, ale jednocześnie dba o talenty, które już rozwijają się w Valdebebas. Najświeższym tego dowodem jest mocne postawienie Diego Martíneza, bardziej znanego jago Beto. W styczniu AS informował, że Królewscy przedłużyli kontrakt utalentowanego środkowego pomocnika (może grać na pozycji szóstki i ósemki, ma niesamowity ciąg na bramkę) do 2028 roku, a dziś – według informacji tego samego dziennika – obie strony przedłużyły tę umowę o kolejne dwa lata, do 30 czerwca 2030 roku.
Zarządzający La Fábricą z Manu Fernándezem na czele chcieli tym ruchem przekazać, że pokładają niezwykle duże nadzieje w zawodniku, który zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty. W bieżącym sezonie zdobył już dwie bramki z połowy boiska. Juvenil A staje się dla niego za mały i kilka dni temu Arbeloa dał mu szansę debiutu w Castilli w wygranym 3:1 spotkaniu z Guadalajarą. Zagrał ostatnie pół godziny, ale to dopiero początek.
Real Madryt ma nadzieję, że kolejne występy w rezerwach pierwszego zespołu to kwestia czasu. W bieżącym sezonie Beto jest jednym z najlepszych zawodników z rocznika 2007 w całej Hiszpanii. 18-latek strzelił już 11 goli, co musi robić wrażenie, mając na uwadze, że nie jest napastnikiem. Klub chciałby, aby od sezonu 2026/2027 Beto był już pełnoprawnym zawodnikiem Castilli.
Urodzony w Getafe reprezentant Hiszpanii U-17 wyróżniał się też w Lidze Młodzieżowej UEFA. Do tej pory rozegrał 6 spotkań w barwach Juvenilu A i będzie jedną z głównych broni Julián Lópeza w 1/8 finału tych rozgrywek z Olympique’iem Marsylia (3 lutego).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się