Real Madryt przygotowuje się do pucharowego spotkania z Talaverą, natomiast już bez Brahima Díaza. Pomocnik Królewskich wczoraj po południu doleciał do Maroka, gdzie wraz z kolegami z reprezentacji rozpoczął zgrupowanie przed pierwszym meczem Pucharu Narodów Afryki 2025.
Brahim uczestniczył już w pierwszym treningu i obecnie jest skupiony na jak najlepszym przygotowaniu się do niedzielnego meczu otwarcia z Komorami (niedziela, 20:00) oraz do całego turnieju, który zakończy się 18 stycznia, a Maroko jest jego głównym faworytem oraz gospodarzem. Lwy Atlasu nie wyobrażają sobie innego scenariusza niż drugie złoto PNA w historii, a pierwsze od 1976 roku.
Jeżeli Marokańczycy doszliby do finału, to Brahim przegapiłby maksymalnie nawet osiem spotkań Realu Madryt, gdyż od stycznia zaczyna się najbardziej intensywny okres, w którym Los Blancos będą grali na kilku frontach. Oprócz spotkań ligowych i Ligi Mistrzów oraz możliwego meczu 1/8 finału Copa del Rey czeka ich wylot na Superpuchar Hiszpanii do Arabii Saudyjskiej.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się