REKLAMA
REKLAMA

Dyrektor Red Bulla: Klopp jasno dał do zrozumienia, że w tej chwili nie chce być trenerem

Dyrektor Red Bulla będący zwierzchnikiem byłego trenera skomentował doniesienia łączące go z Realem Madryt. Niemiec w austriackiej firmie otrzymał stanowisko dyrektora ds. globalnej piłki nożnej.
REKLAMA
REKLAMA
Dyrektor Red Bulla: Klopp jasno dał do zrozumienia, że w tej chwili nie chce być trenerem
Jürgen Klopp i Oliver Mintzlaff na styczniowej prezentacji byłego trenera Liverpoolu jako dyrektora Red Bulla. (fot. Getty Images)

„Jürgen jasno dał do zrozumienia, że w tej chwili nie chce być trenerem. Czy to się kiedyś zmieni w jego życiu? Oczywiście, że jest to możliwe. Widzę jednak, jak bardzo jest zaangażowany w obecną pracę, ile ma pomysłów i jak bardzo chce się dalej rozwijać. Dlatego podchodzę do tego całkowicie spokojnie”, przekazał Oliver Mintzlaff, dyrektor generalny Red Bulla ds. projektów korporacyjnych i nowych inwestycji, w trakcie wydarzeń w Lipsku.

„Plotki, że mamy dżentelmeńskie porozumienie pozwalające mu odejść do topowego klubu lub reprezentacji Niemiec? Już to słyszeliśmy, ale tak to wygląda w Niemczech. Jeśli Julian Nagelsmann przegra dwa mecze, wszystko podważamy, a jak dwa wygra, to jesteśmy od razu mistrzami świata. Jürgen wyraźnie zaangażował się w nasz projekt i sam powiedział, że podoba mu się ta praca i chce coś w niej zbudować. Dlatego też nigdy nie rozważaliśmy nikogo innego”, dodał lider Red Bulla.

REKLAMA
REKLAMA

Sam Klopp we wrześniowym wywiadzie dla The Athletic powiedział: „Czy już nigdy więcej nie poprowadzę drużyny piłkarskiej? Tak właśnie myślę. Ale nie wiesz tego. Mam 58 lat. Gdybym wrócił do pracy w wieku 65 lat, to wszyscy powiedzą: »Mówiłeś, że nigdy więcej tego nie zrobisz!«. Ok, przepraszam, myślałem, że na 100% [nie wrócę]. Tak właśnie myślę teraz. Za niczym nie tęsknię”.

Media w Hiszpanii, a wczoraj także w Niemczech, podkreślają, że nazwisko Jürgena Kloppa stale przewija się w biurach Realu Madryt jako potencjalny kandydat do objęcia zespołu w przypadku zwolnienia Xabiego Alonso. Niektóre hiszpańskie źródła twierdzą, że Królewscy w marcu spotkali się z Niemcem, ale ostatecznie nie zatrudnili go z powodu jego wymagań w sprawie pełnej kontroli nad pierwszą drużyną i jej otoczeniem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA