– Dobry początek i pierwsze pół godziny w naszym wykonaniu, ale się nie udało? Tak, to nie było wystarczające. Dziś schodzimy bardzo sfrustrowani, ponieważ pierwsza połowa była bardzo dobra, te pierwsze minuty. Mieliśmy ten pomysł, by rozpocząć mocno i to nam się udało, zdobyliśmy bramkę, ale na koniec się nie udało. Trzeba się poprawić.
– Stały fragment gry wyrządził nam wielką krzywdę i był punktem zwrotnym w meczu? Tak, tak. Wiemy, że o tego typu meczach zawsze decydują szczegóły, jak stały fragment gry czy coś w tym stylu. Tak było dziś. To nas wkurza, ponieważ bardzo dużo trenujemy takie rzeczy, a później to się dzieje w meczach. Jesteśmy naprawdę smutni, ale trzeba iść dalej, nie ma innego wyjścia.
– Powrót do strzelania? Bardzo mi tego brakowało. Zawsze staram się strzelić, pomóc, ale nie byłem w najlepszej formie. Jednak takie rzeczy zdarzają się w futbolu. Muszę dalej być skupiony, dalej trenować, dokładnie to robiłem przez cały ten czas. Wiem, że mi nie wychodziło i dziś mam nadzieję, że po tym golu wrócę na mój najwyższy poziom.
– Co oznaczał uścisk z Xabim Alonso? To trudny moment dla nas, więc dla niego także. Prawda jest taka, że nie idzie nam. Chciałem to pokazać kibicom, że jesteśmy razem z naszym trenerem. Wiem, że cały czas mówi się wiele rzeczy, ale chciałem przekazać tylko to, że jesteśmy razem i potrzebujemy tej jedności, by wyjść z tego i osiągnąć nasze cele.
– Czy rozumiem gwizdy od Bernabéu w pewnych momentach meczu? Tak, jasne, to normalne. Wiemy, że Real Madryt to wymagający klub i kibice są bardzo wymagający. Gramy tu od wielu lat i wiemy, że tak się dzieje, kiedy nie gramy dobrze. Cóż, to sprawiedliwe. Musimy to zaakceptować, starać się poprawić i wyjść z tej sytuacji.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się