– To dobry punkt, ale wciąż jesteśmy w strefie spadkowej. Musimy dalej walczyć i mocno się napracować, żeby wyjść z tej sytuacji. Jestem zadowolony z postawy zespołu i z tego, że zdobyliśmy punkt z bardzo wymagającym rywalem. W drugiej połowie było nam strasznie ciężko, oni mieli sporą przewagę. W pierwszej częściej byliśmy tam, gdzie chcieliśmy.
– Wymęczony remis? Tak, bo nie mieliśmy już sił w nogach, byliśmy ustawieni bardzo nisko, a oni mają ogromny potencjał w ataku i w każdej akcji mogli strzelić drugiego gola. Po zmianach mieliśmy dwie, trzy groźne kontry. Na przykład przy akcji z Joelem Rocą mogliśmy zrobić znacznie więcej. Oni grali bardzo wysoko i mają zawodników, którzy robią różnicę. Trzeba było cierpieć i wytrzymać ile tylko się dało. Udało się i jesteśmy bardzo zadowoleni z tego punktu.
– Rzut karny na Viníciusu i sytuacja Rodrygo: Przy akcji z Viníciusem jest kontakt. Hugo Rincón biegnie obok Viníciusa i go podcina. Przy Rodrygo kontakt nie jest wystarczający, on już się przewraca, potyka się. Gdyby VAR się w to zaangażował… ale dobrze się interpretuje, że to lekki kontakt i w piłce nie powinno to być rzutem karnym. To jest minimalne. Karny na Viníciusu jak najbardziej, jest słuszny, ale przy Rodrygo jest jasne, że potyka się przy dryblingu, to nie jest rzut karny.
– Mieliśmy plan, żeby dzięki szybkim zawodnikom szukać okazji za plecami obrońców. W pierwszej połowie realizowaliśmy go bardzo dobrze, później oni zmienili ustawienie taktyczne i przesunęli Rüdigera na lewą stronę. Real Madryt stał się wtedy zespołem wyraźnie dominującym.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się