– Odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Niemiec? Jestem bardzo szczęśliwy. W swojej karierze otrzymałem wiele nagród, ale to jest największe wyróżnienie, jakie można dostać w Niemczech. A jeśli do tego jest to za działalność Fundacji, gdzie pomagamy chorym dzieciom i ich rodzinom, ta nagroda ma ogromne znaczenie.
– Obecność byłych kolegów z drużyny? Wiedziałem, że będą Florentino Pérez i prezydent Niemiec, ale nie wiedziałem, że pojawią się też moi byli koledzy z drużyny. Nawet Antonio (Rüdiger), który jest moim dobrym przyjacielem, nic mi nie powiedział. To była niespodzianka i cieszę się, że miałem obok siebie dobrych kolegów i dobrych ludzi.
– Powrót na Bernabéu? Kiedy powiedzieli mi, że wydarzenie odbędzie się na Bernabéu, to bardzo się ucieszyłem, bo uważam, że to idealne miejsce, by otrzymać to odznaczenie. To był mój dom przez 10 lat i czuję, że zawsze będzie moim domem. Zawsze lubię być na tym stadionie.
– Wspomnienia z pożegnania na Bernabéu? - Cały dzień był spektakularny. Już kilka tygodni wcześniej powiedziałem, że chcę pożegnania na Bernabéu, kiedy nie będziemy już o nic grać i, jeśli to możliwe, będziemy już mistrzami, by móc się tym cieszyć. Tak też było i od momentu, kiedy wyszedłem z domu, aż do chwili powrotu, cieszyłem się każdą chwilą. To, co dla mnie przygotowali, miłość kibiców, kolegów, prezesa, trenera… To było wyjątkowe.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się