W tłumaczeniu poniższego filmiku kursywą zaznaczyliśmy słowa, które odczytano z ust zawodników i trenera. Pozostałe wypowiedzi należą do narratora. Angielskie wypowiedzi pozostawiliśmy w oryginale.
[0:04] Xabi zwraca się do „Álvaro! Álvaro, wyżej! Wyżej! Álvaro, wyżej!”. I dodaje: „Kiedy rusza Kylian!”; „Kiedy oni podchodzą, rusza Kylian!”. Álvaro pyta czy ma: „Grać bokiem?”.
[0:18] A Eder [Sarabia] chce, żeby jego gracza pozostawali blisko siebie. To przyprawia wielkiego bólu głowy na ławce Królewskich, by spróbować znaleźć rozwiązania, które zdają się nie nadchodzić. I odpowiedzi zaczyna się szukać w: „Bum, piłka do boku. Piłka do boku! Chodzi mi o to, że jeśli wykona wiele prób, to w której może wyjść. Jeśli będzie często ruszać, to w której może wyjść”.
[0:35] Wyjdzie, ale wynik z 0:0 po golu Febasa. Pierwsze rozwiązanie to Camavinga, Valverde i Vini. Cała trójka. Gdy dowiadują się, co mają robić na boisku, Eder podsumowuje to, co dzieje się z arbitrem: „Co za gówniany sędzia, do ch**a”.
[0:48] Xabi prosi o walkę zarówno „Viniego”, jak i „Jude'a”. Kolejny ruch to „Gon! Gon!” na „środku ataku, naciskając, by Kylian mógł dostawać piłkę na boku i wchodzić w pole karne, ok?”. Powtarzając Edera, dedykuje czwartemu sędziemu sympatyczne „Spi**rzaj!”.
[1:07] I kontynuuje intensywną debatę: „Do boku! Tak samo do boku. Jeśli mamy jednego na skrzydle, niech próbuje to robić”. Remis nie nadchodzi, przychodzą za to nerwy i pośpiech, by strzelić. Huijsen odnajduje się w polu karnym na gola na 1:1.
[1:26] Kiedy Xabi wydaje instrukcje swojemu wychowankowi, Eder z tyłu przygotowuje zmianę na tego, który kiedyś był Gonzalo. Pięć minut później Álvaro [Rodríguez] doprowadzi do zejścia z boiska Álvaro [Carrerasa]. Xabi: „Brahim? Schodzi Álvaro”;„No nie pie**ol”.
[1:43] Eder stawia na „5-4-1”, by spróbować utrzymać wynik. Spoiler: nie uda się. Tak przeżywa to Xabi. A tak Eder... Który nie wierzy, że to nie był faul na jego bramkarzu: „Co za jaja, co za jaja, co za jaja”.
[2:16] Asystent Sebas Parrilla: „Robimy zmianę?”. Xabi: „Tak, tak”. Czas leci i zostaje 8 minut doliczonego czasu gry. Napięcie od góry do dołu i to, co mogłoby się wydarzyć, gdyby Gonzalo trafił w tej ostatniej akcji...
[2:27] Ogólnie bitwa na ławkach z wielkimi nerwami i wielką, wielką dozą futbolu.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się