REKLAMA
REKLAMA

Prezes Elche: W bezpośrednim kontakcie Florentino to bardzo sympatyczny człowiek

Joaquín Buitrago, prezes Elche, udzielił wywiadu w Cadena SER. Przedstawiamy jego najważniejsze wypowiedzi.
REKLAMA
REKLAMA
Prezes Elche: W bezpośrednim kontakcie Florentino to bardzo sympatyczny człowiek
Joaquín Buitrago. (fot. X)

– To intensywny tydzień, bo wszyscy chcą przyjść obejrzeć to ważne spotkanie. Rywal budzi ogromne zainteresowanie. Od czasu, gdy Argentyna przyjechała tu trenować, mamy spektakularną frekwencję. Jesteśmy na fali, a celem jest wskoczyć do pierwszego szeregu.

REKLAMA
REKLAMA

– Po raz pierwszy w historii klubu zostaliśmy dosłownie zalani chętnymi. Musieliśmy zatrzymać się na poziomie 27 tysięcy karnetów. A wizyta Realu Madryt tylko zwielokrotnia to zainteresowanie. To Real Madryt i wszyscy chcą zobaczyć wielkie gwiazdy. Staramy się zadowolić wszystkich w możliwym zakresie.

– W tego typu meczach zawsze cierpisz. Cierpisz, gdy prowadzisz, bo chcesz dowieźć wynik; gdy remisujesz, boisz się stracić bramkę; a gdy przegrywasz, liczysz na remontadę. Są sezony, w których cierpisz bardziej niż w innych. Cierpimy, ale świetnie się bawimy.

– W bezpośrednim kontakcie Florentino to bardzo sympatyczny człowiek, komentuje akcje, jest osobą, z którą ogląda się mecze w pewnym sensie z przyjemnością. Z kolei relacja z Joanem Laportą wygląda inaczej. Znacznie lepiej czuje się poza samym meczem. W trakcie spotkania jest bardziej skupiony i wycofany. Zazwyczaj więcej rozmawia przed meczem i po nim.

– Wolę swoje cierpienie przeżywać w ciszy i wytrzymać. Staram się trzymać fason, nie przesadzać z celebracjami ani złośliwymi komentarzami. Zachowuje też wyważone podejście do sędziowania. Z czasem człowiek do tego przywyka; błędy sędziów raz działają na twoją korzyść, innym razem cię krzywdzą, a każdy i tak kończy tam, gdzie na to zasłużył.

REKLAMA
REKLAMA

– Rozmawiamy swobodnie. Chcemy, by każdy nasz rywal, kiedy tu przyjeżdża, czuł się komfortowo i cieszył się pobytem, niezależnie od wyniku czy stylu gry drużyny. Jeśli chodzi o kwestie sportowe, drzwi również pozostają otwarte. W dni meczowe staram się zbliżać stanowiska. Przedstawiamy naszą filozofię klubu. Jeśli jakiś klub chce porozmawiać o piłkarzach, bez problemu to ułatwiamy.

– Kiedy graliśmy przeciwko wielkim rywalom, takim jak Vinícius, Mbappé czy Bellingham… to są globalne gwiazdy. Gramy z nadzieją, że akurat w dniu, gdy mierzą się z nami, nie rozegrają swojego najlepszego meczu i uda się ograniczyć ich atuty. Jeśli chodzi o podejście jego trenera, jest stanowczy. Eder nie patrzy na rywali ani na nazwiska. Jego mentalność polega na tym, by wyjść, narzucić swój futbol, a w jego głowie nie istnieje myśl o remisie czy porażce, tylko o zwycięstwie.

– Na okładce Asa najchętniej zobaczyłbym nagłówek: „Elche znów wygrywa z Realem Madryt po prawie 50 latach”.

Ostatnie aktualności

Batalia Brahima

Atakujący z motywacją podchodzi do końcówki roku

2
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA