– Zachowania Viníciusa? W tamtym momencie często powtarzałem mu, że już wystarczy, bo ma się wtedy poczucie, że przez jego sposób bycia cały zespół prędzej czy później na tym cierpi. Można zrozumieć, że to zaczyna irytować – czy to przeciwnika, sędziego, czy publiczność gospodarzy.
– Jako zespół masz wrażenie, że przez to wszystko cała sytuacja obraca się przeciwko całej drużynie.
REKLAMA
– Na murawie bardzo często starałem się go trochę uspokoić, przede wszystkim po to, żeby nie wypadał ze swojej gry, bo czasem właśnie do tego dochodziło. Często mówiłem mu: „Jesteś tak dobry, w ogóle tego nie potrzebujesz”.
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się