Pau Quesada
– Czy stać nas na pierwsze, historyczne zwycięstwo na Wyspach? Real Madryt nigdy nie wygrał we Francji i zrobiliśmy to po raz pierwszy w Paryżu. Przyjeżdżamy do domu mistrzyń Europy, ale nie mamy żadnych kompleksów. Chcemy być sobą, narzucić tempo i intensywność, do których jesteśmy przyzwyczajeni. To wymagający przeciwnik i musimy zneutralizować ich mocne strony naszymi siłami. Nie skupiamy się zbytnio na tym, gdzie gramy.
– W tym sezonie gole strzelało już 20 zawodniczek. Jesteśmy drużyną, która tworzy wiele okazji i chcemy być coraz bardziej konkretni i skuteczni w polu karnym rywala. Wymaga tego od nas nasza tożsamość, chcemy odgrywać pierwszoplanową rolę. Tego wymaga się od nas w Europie. Prezentujemy to zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzyń i w meczu z Arsenalem chcemy to kontynuować. To będzie spotkanie, w którym musimy kontrolować poczynania ofensywne Arsenalu, ponieważ to bardzo dynamiczna drużyna. Chcemy zagrać dynamicznie, agresywnie w pressingu i nie pozwolić, by na nas siadły i zmusiły nas do niskiej obrony. Kiedy będziemy mieć piłkę, to chcemy znaleźć miejsce, by zadać im cios.
– Arsenal to bardzo dynamiczny rywal. Z Lyonem i Bayernem rozegrały dwa bardzo dobre spotkania, których wyniki nie odzwierciedlają przebiegu gry. Grają piłką i zakładają wysoki pressing, to bardzo kompletny zespół. Rozgrywają bardzo dobre mecze i brakuje im tej skuteczności, by notować lepsze wyniki. To świetna drużyna i jestem przekonany, że osiągną swoje cele.
– Regeneracja po Klasyku? Jeśli chcemy walczyć we wszystkich rozgrywkach, to musimy być zdolne do regeneracji. To bardzo inteligentne zawodniczki i przy jednym treningu na boisku możemy przygotować się do meczu. Musimy być sobą i nie skupiać się na rywalu. Zdajemy sobie sprawę, że to bardzo wymagający przeciwnik, ale musimy skupiać się na sobie. Jesteśmy przyzwyczajone do gry co trzy dni i po to właśnie mamy szeroką kadrę.
Filippa Angeldahl
– To będzie bardzo dobry mecz dwóch dobrych drużyn. Znamy się już bardzo dobrze i będzie trudno. Czujemy się dobrze, choć nie osiągamy wyników, które byśmy chciały, ale możemy wiele wyciągnąć. Wyciągnęłyśmy wnioski i chcemy to pokazać w meczu z Arsenalem. Dużo pracujemy, bo dążymy do ciągłej poprawy i chcemy to pokazać na boisku.
– Arsenal ma bardzo dobre zawodniczki i trzeba na nie uważać. Pokazały już wszystkim, do czego są zdolne. Wygrały finał Ligi Mistrzyń, pokazały, jak bardzo są silne i jaką mają jakość.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się