Xabi Alonso
– Bardzo wam dziękuję za to, że tutaj jesteście i za zaufanie, jakim obdarzyliście klub w fundamentalnym momencie waszych karier.
– Wartości Realu Madryt? Doświadczałem ich jako piłkarz i teraz utrzymuję je w naturalny sposób. Trzeba szanować historię madridismo i to, jak ten wielki klub był budowany. To poszukiwanie doskonałości, ta szczodrość i ten wysiłek są w klubie niekwestionowane. I to na wszystkich szczeblach, nie tylko na boisku. Na murawie to błyszczy najbardziej, ale jest wiele innych szczebli, o których będziecie się jeszcze uczyć i które pozwalają, aby to wszystko funkcjonowało. To wszystko musi być ze sobą połączone i to jest ta nieuchwytna spuścizna klubu, która jest bardzo wartościowa. W Realu Madryt nie liczą się rzeczy osiągane w jakikolwiek sposób i to trzeba zrozumieć.
– Droga do elity? Ja miałem to szczęście, że od dziecka wiedziałem, co jest moją pasją – gra w piłkę. To ułatwia wiele rzeczy w momencie obierania drogi. I gdy ruszasz tą drogą, musisz być gotowy, aby zapłacić za to pewną cenę. Musisz być gotowy na to, aby dawać z siebie 100%, aby po pierwsze móc otrzymać szansę. Później, jeśli chcesz się dalej wspinać, potrzebujesz tej wytrwałości i etyki pracy, która w moim przypadku pochodziła z piłkarskiej rodziny, dlatego miałem ją od dziecka. Również już będąc piłkarzem trzeba relatywizować rzeczy, aby móc odróżniać to, co jest naprawdę ważne.
– Decyzja o zostaniu trenerem? Zmotywowała mnie ciekawość gry. Teraz jestem trenerem, ale to granie jest piękne. Bardzo zazdroszczę piłkarzom, ale to zdrowa zazdrość. Zawsze byłem ciekawy tego, jak pewne rzeczy się dzieją – możliwe, że to również z powodu mojej pozycji. To wszystko zachęcało mnie do tego, aby być tego jak najbliżej. W ostatnich latach powiedziałem sobie: „Muszę nadać temu kształt”. Musiałem dobrze się przygotować, aby cieszyć się tą nową odpowiedzialnością. Nie chciałem zbyt szybko wykonywać kroków, dlatego zacząłem tutaj w kategoriach dziecięcych. Chciałem wykonywać kolejne kroki stopniowo aż dotarłem tutaj. Musisz wyjechać i sprawdzić się, aby móc się uczyć.
– Doświadczenie w innych krajach? Gdy byłem w wieku uniwersyteckim, gdy miałem 22 lata, to wyjechałem na swój uniwersytet do Liverpoolu. Na początku dużo słuchałem, niewiele mówiłem i byłem na wszystko uważny. To pozwoliło mi wejść w dobrym stylu. A później nie można się bać – trzeba mieć odwagę, własną osobowość, aby w konstruktywny sposób wzbudzić szacunek, a następnie wytrwale wykonywać właściwe kroki, aby móc zajść tam, gdzie chcesz. Oglądanie świata, poznawanie ludzi ze wszystkich stron i innych kultur – to bardzo mi pomogło. Możliwe, że gdybym nie miał tego doświadczenia jako piłkarz, to teraz by mnie tutaj nie było.
Emilio Butragueño
– Witajcie w Miasteczku Realu Madryt, w naszym domu, w waszym domu. To tutaj poprzez talent i wysiłek wszystkich, którzy tworzymy Real Madryt, staramy się podchodzić do ciągłych wyzwań z nadzieją na dalsze powiększanie legendy naszego klubu. Tutaj, zarówno piłkarze, jak i my wszyscy, żyjemy wartościami, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie i które są filarami tego, na czym się opieraliśmy w naszej 123-letniej historii. Dzięki nim i dzięki bezwarunkowej lojalności naszych setek milionów kibiców dzisiaj Real Madryt jest najbardziej kochanym i najbardziej podziwianym klubem na świecie.
– Drodzy uczniowie, postanowiliście zostać częścią tej wielkiej historii. Dziękuję wam za wasze zaufanie w tak ważnym w waszych życiach roku. Traktujemy to jako wielki zaszczyt i podchodzimy do tego z olbrzymią odpowiedzialnością. Razem będziemy przeżywać tę przygodę i zrobimy wszystko, co możliwe, aby stanąć na wysokości waszych oczekiwań.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się