REKLAMA
REKLAMA

Misa: Najwięcej meczów w historii Realu Madryt? Nie mogę w to uwierzyć

Wczorajszy mecz z Alhamą (5:0) był 187. spotkaniem Misa Rodríguez w barwach Las Blancas, dzięki czemu hiszpańska bramkarka stała się zawodniczką z największą liczbą występów w historii kobiecego Realu Madryt. Po meczu Kanaryjka podzieliła się swoimi odczuciami z tego osiągnięcia w wywiadzie udzielonym klubowej telewizji.
REKLAMA
REKLAMA
Misa: Najwięcej meczów w historii Realu Madryt? Nie mogę w to uwierzyć
Misa Rodríguez podczas meczu z Alhamą. (fot. Getty Images)

– Najwięcej meczów w historii kobiecego Realu Madryt? To dla mnie wielki zaszczyt. Przed przyjazdem na mecz myślałam o tym i tak naprawdę nie mogłam w to uwierzyć. Kiedy już wyszłam na boisko, to poszło jak zawsze, jakby to było pierwsze spotkanie. To wiele rozegranych meczów i mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Jestem bardzo zadowolona ze zwycięstwa i zachowania czystego konta, bo to już trzecie z rzędu.

– Kolejny mecz na zero z tyłu? Tak, na koniec to jest bardzo ważne. W każdym meczu zawsze staramy się zachować czyste konto. Wykonujemy fantastyczną pracę, zarówno obrończynie, jak i zawodniczki grające z przodu, ponieważ na koniec wszystkie musimy bronić, nie tylko linia obrony i bramkarka. W ataku widać, że strzelamy gole, czujemy się komfortowo i mam nadzieję, że będziemy to utrzymywać w każdym spotkaniu.

REKLAMA
REKLAMA

– Wygrana 5:0? Na początku trudno było nam znaleźć miejsce i wykańczać akcje. Po pierwszym golu grałyśmy lepiej, a później przyszedł drugi i trzeci. Myślę, że praca drużyny przynosi swoje owoce. Rozgrywamy świetne mecze, przepracowujemy je, co jest bardzo ważne, ponieważ na koniec nie wystarczy tylko nosić ten herb i wygrać, ale też przepracować każdy mecz, bo na koniec to jest bardzo ważne i jest coraz trudniej.

– Kolejne zwycięstwo na Di Stéfano? Na koniec naszym celem jest wygranie każdego meczu u siebie. To bardzo ważne, mówiłam o tym ostatnio, przy wsparciu naszych kibiców jest o wiele łatwiej. W tym sezonie wykonaliśmy wiele kroków do przodu. W tym sezonie bardzo widoczna jest praca sztabu Paua, codziennie podczas treningów wykonujemy niesamowite ćwiczenia. Później na boisku jest o wiele łatwiej, ponieważ daje nam wszelkie narzędzia. U siebie czujemy się bardzo komfortowo, gramy przy naszych kibicach i na koniec to wszystko gra. Widać, że zawodniczki są bardzo zmotywowane i wychodzimy po wszystko.

– Wtorkowy mecz Ligi Mistrzyń z Paris FC? Tak, jutro trenujemy, odpoczywamy. W poniedziałek trening przedmeczowy i we wtorek dajemy z siebie wszystko. Będziemy potrzebowały wsparcia kibiców. Liga Mistrzów też jest dla nas bardzo ważna i mam nadzieję, że uda nam się zdobyć trzy punkty.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA