Josep Pedrerol w programie Chiringuito zastanawiał się nad sensem wpuszczenia Trenta Alexandra-Arnolda na Anfield w meczu z Liverpoolem. Dziennikarz zdradził także, iż zawodnicy Realu Madryt nie rozumieją niektórych decyzji trenera Xabiego Alonso oraz narzekają na relacje, jakie z nimi buduje.
– Ile Alexander-Arnold dostał minut? Dziesięć. Jak mu poszło? Źle. Źle. Wszedł na boisko, gdy zostało dziesięć minut. Po co? Żeby cały stadion gwizdał? Są sprawy, których szatnia Realu nie rozumie. Na marginesie, Vinícius ostatnio nie rozumiał swojej zmiany. Można dyskutować, czy to była kwestia taktyczna. Są zawodnicy w szatni, którzy twierdzą, że Xabi jest chłodny i nie rozumie piłkarzy.
– W szatni rozmawiano o wprowadzeniu Trenta. O tym, że jeśli jest naprawdę dobry i potrzebny, to powinien grać od pierwszej minuty. Wpuszczenie go na dziesięć minut przed końcem, gdy buczał cały stadion, było błędem Xabiego. Są w szatni zawodnicy, którzy twierdzą, że nie rozumieją trenera. Nie chodzi tylko o Viníciusa.
– Myślę, że Bale bardzo dobrze rozumie, czym jest Real Madryt i sprzeciwił się taktyce, jaką Xabi praktykował w Leverkusen, bo dziś Xabi jest wśród graczy i osób związanych z Realem. Krytykowaliśmy Ancelottiego, że nie każe graczom biegać i chroni ich zbyt mocno. Tak mocno, że opuścił Real. Ale jednocześnie chronienie ich jest jedną z najważniejszych spraw w tym klubie. Nie wiem, czy Xabi Alonso i jego zawodnicy idą w tym samym kierunku. Mam wątpliwości, czy idą razem ramię w ramię. Z Ancelottim zawsze tak było, prawda? Wszyscy byli za nim, prawda? Kiedy mówiono o nim źle, każdy zawodnik go bronił. A teraz nie widzimy tego, jeśli chodzi o Xabiego.
Komentarze (177)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się