– Nie sądzę, że Wirtz kiedykolwiek miał porozumienie z Bayernem. Nasze informacje od Wirtza brzmiały: to nieprawda.
– Florian i jego rodzina wiedzieli, że przedłużenie jego umowy było naszym największym priorytetem. Byliśmy bardzo ostrożni w kwestii pensji przy letnich transferach, ale dla niego byliśmy gotowi zrobić wyjątek. Na pewno byłaby to kwota, jakiej w Bayerze wcześniej nie widziano. Jaka? Bez komentarza. Byliśmy po prostu gotowi przekroczyć naszą własną granicę i dać z siebie wszystko, żeby przedłużyć kontrakt. I przez pewien czas wyglądało na to, że może się udać. Wiem, że od czasu do czasu trochę go za bardzo naciskaliśmy. Na końcu Florian podjął swoją decyzję i zdecydował, co chce zrobić. Jego rodzice mu doradzali, ale myślę, że ostatecznie uszanowali jego życzenia.
– Celem Floriana jest wygranie Ligi Mistrzów. Myśleliśmy, że w poprzednim sezonie zajdziemy dalej niż nam się udało. On ocenił, że zdobył z Bayeren mistrzostwo, ale o Ligę Mistrzów będzie trudniej. Dlatego dokonał takiego wyboru.
– Plotki o Realu Madryt? Gdyby Xabi złożył mu ofertę, na pewno przeszedłby do Madrytu, ale Xabi ma tam mniej do powiedzenia niż u nas. Tutaj jedną z największych zalet Xabiego Alonso było to, że wspólnie z naszym działem skautingu określał, kto powinien dołączyć do drużyny. W Realu o transferach decyduje Florentino Pérez, a nie Xabi Alonso.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się