Przyszłość Cristiana Chivu wyjaśni się w najbliższych 48 godzinach. Jak dowiedział się AS, przed najbliższym wtorkiem piłkarz i jego agenci, Víctor i Giovanni Becali zadecydują w jakim klubie będzie grał w przyszłym sezonie rumuński obrońca. AS skontaktował się wczoraj z Victorem, który wyraził się jasno. "Kto nie chciałby grać w Madrycie? To oczywiste, że Chivu chciałby się tam przenieść. To wielki klub, tak samo jak Barcelona czy Inter. To niepowtarzalna szansa. Wszystko wyjaśni się między poniedziałkiem a wtorkiem. Cristian pójdzie do tego klubu, który zaoferuje mu najdłuższy kontrakt i najwięcej pieniędzy".
Podczas gdy Real Madryt, Barcelona i Inter walczą o transfer zawodnika Romy, sam Chivu znajduje się obecnie na wakacjach w Rumunii wraz z Victorem Becalim. Drugi agent, Giovanni Becali jest na Majorce, gdzie przez najbliższe godziny będzie telefonicznie negocjował z zainteresowanymi klubami.
Najlepszą ofertę złożyli Królewscy, wynosi ona 16 milionów euro. Jednak Barça i Inter zaproponowali lepszy kontrakt dla samego zawodnika. Blancos chcą w najbliższych godzinach przebić i tę sumę. Chivu marzy o tym, aby móc grać w Madrycie, ale ostateczna decyzja nie będzie należeć do niego. Najwięcej do powiedzenia mają bracia Becali. Jak dowiedział się dziennik, Giovanni utrzymuje bardzo dobre relacje z prezesem Interu Mediolan, Massimo Morattim i mógł już dać mu wstępną zgodę na transfer. Ale Roma zrobi wszystko, aby Chivu nie został w Serie A. Z każdą godziną Rumun jest coraz bliżej Madrytu
Chivu otwiera drzwi przed Królewskimi
Przyszłość rumuńskiego obrońcy wyjaśni się w najbliższych 48 godzinach
REKLAMA
Komentarze (101)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się