Robson de Souza poprowadził do zwycięstwa reprezentację Brazylii w spotkaniu z Chile w fazie grupowej odbywających się w Wenezueli Mistrzostwach Ameryki Płd.
W 34 min. wykorzystał rzut karny po tym, jak w obrębie "szesnastki" upadł Anderson. Chilijski bramkarz Bravo wyczuł intencje strzelca, jednak Robinho udało się umieścić piłkę w siatce.
W 84 min. padła druga bramka dla Brazylii. Tym razem podawał Vagner Love a wbiegający w pole karne Robinho zgrabnie podciął piłkę nad próbującym interweniować bramkarzem.
2 minuty później Robinho trafił po raz kolejny. Przeprowadził kilkudziesięciometrowy rajd prawą stroną boiska, we wspaniałym stylu ograł obrońców gospodarzy i mierzonym strzałem z linii pola karnego ustalił wynik meczu.
Mecz był ostry i zacięty, sędzia pokazał aż 9 żółtych kartek. Wynik nie oddaje w pełni przebiegu wydarzeń na boisku, gdyż Chilijczycy także mieli sporo szans na odwrócenie niekorzystnego dla nich przebiegu wydarzeń.
My jednak cieszmy się z bardzo dobrego występu naszego Robinho w tak ważnym meczu Mistrzostw. Przecież po porażce w spotkaniu z Meksykiem dla Canarinhos był to mecz o pozostanie w turnieju. A Robinho potrafił udźwignąć ciężar odpowiedzialności i zagrał jak na prawdziwego lidera reprezentacji Brazylii przystało.
Hat - trick Robinho
Trzy bramki Brazylijczyka w Wenezueli
REKLAMA
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się