– Bardzo się cieszę, że Real wygrał. Zasłużone zwycięstwo, można tak powiedzieć. Potrafili dobrze wykorzystać to, co dawała im Barcelona. Do przerwy wynik mógł być wyższy. Real bardzo rozsądnie zestawił skład na to spotkanie.
– Vinícius? Kiedy grasz kapitalny mecz – zwłaszcza taki – trudno przyjąć zmianę z uśmiechem. Ja też nie lubiłem być zmieniany. Uczciwie dodam, że od razu do szatni nie uciekałem. Z zewnątrz można to różnie oceniać, ale zawsze przypominam: nikt poza tymi, którzy są tam na murawie, w Klasyku, przy 80 tysiącach na trybunach i wyniku 2:1, nie potrafi sobie wyobrazić, co się wtedy czuje. Chcesz wszystkiego, tylko nie zejść. Większość oceniających po prostu nie potrafi się w to wczuć.
– Na chłodno, z odrobiną dystansu, pewnie sam pomyśli: okej, tę złość mogę lepiej utrzymać na wodzy. Złość rozumiem, ale że na zewnątrz nie wygląda to idealnie – widać na nagraniach. Mimo to warto pamiętać, że to sytuacja wyjątkowo emocjonalna, gdy stoisz tam na dole w takim meczu. Doświadczyłem tego wiele razy, więc nie wszystko trzeba ważyć na aptekarskiej wadze. Zwykle trenerzy też tak do tego podchodzą. Zwłaszcza ci, którzy sami byli piłkarzami
Komentarze (102)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się