Mundo Deportivo wskazuje, że Jude Bellingham udaje dżentelmena, ale w Hiszpanii wielokrotnie pokazywał swoją najgorszą twarz. Ostatnim przykładem ma być świętowanie wygranej w Klasyku, gdzie wykonał gest mający przypominać dotykanie się po kroczu. Katalończycy podkreślają, że nie da się wykluczyć, że kierował go do kibiców Barcelony [ale oczywiście nie mają na to żadnych dowodów].
Gazeta podkreśla, że za podobny gest Bellingham otrzymał już karę w 2024 roku na EURO. Wtedy gracz Królewskich łapał się za krocze po golu strzelonym Słowacji w 1/8 finału EURO. Ostatecznie Organ Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA zdecydował się ukarać go grzywną w wysokości 30 tysięcy euro i zawiesić go na w sumie 1 mecz rozgrywek UEFA w zawieszeniu na kolejny rok [Katalończycy pomijają w swoim artykule informację, że tamta kara była w zawieszeniu]. Sam piłkarz bronił się wtedy, że był to gest w kierunku kolegów na trybunach, ale zaakceptował karę.
Niektórzy liderzy opinii i użytkownicy X wnoszą o ukaranie Bellinghama i wykorzystanie zeszłorocznej kary UEFA, ale podkreślamy, że ta kara już wygasła, a poza tym dotyczyła jedynie rozgrywek UEFA, jak Liga Mistrzów czy mecze reprezentacji. W tym obecnym przypadku postępowanie musiałaby otworzyć Hiszpańska Federacja Piłkarska z donosu jakiegoś podmiotu lub organu, bo nie zapisano tego zdarzenia w protokole, a następnie należałoby udowodnić zawodnikowi Realu Madryt złamanie zasad i przepisów swoim gestem, w którym, co należy podkreślić, tym razem Anglik najwyraźniej nie dotykał się po samym kroczu, a jedynie to symulował.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się