31 marca 2024 roku Manresa przyjechała do stolicy Hiszpanii na ligowe spotkanie z Realem Madryt i sprawiła niespodziankę, wywożąc zwycięstwo. Od tamtej pory Królewscy wygrali wszystkie kolejne mecze w Movistar Arenie. W tym momencie licznik wskazuje 33 zwycięstwa, tym samym madrytczycy wyrównali historyczny rekord Barcelony. Dzisiaj pojawia się szansa na pobicie tego wyniku, a przeciwnikiem będzie ostatnia ekipa, która zdołała zaskoczyć Real Madryt na jego terenie w Lidze Endesa.
Manresa rozpoczęła sezon w lidze od wyjazdowej porażki z Tenerife. Tydzień później poprawiła się, wygrywając z Granadą, ale później znów przegrała, tym razem z Gran Canarią. W EuroCup Katalończycy zaczęli od wpadki z Cedevitą Olimpija, lecz później wyszli na prostą, pokonując kolejno Śląsk Wrocław, Hapoel Jerozolima i Aris. Co ciekawe, w kadrze drużyny jest tylko dwóch zawodników, którzy pamiętają wspomniane wcześniej zwycięstwo z Realem Madryt – Mārcis Šteinbergs oraz Dani Pérez.
Sergio Scariolo znów będzie musiał dzisiaj zrezygnować jednego z trzech zawodników z paszportami spoza Wspólnoty. Każdy z nich ominął jedno spotkanie, więc można oczekiwać, że kolejka rozpocznie się od nowa i odpocznie Gabriel Deck. Prawdopodobnie poza kadrą znajdzie się również Bruno Fernando. Królewscy chcą się rozstać z tym zawodnikiem, po którego szybko ustawiła się kolejka chętnych. Media informują, że najbliżej mu do przenosin do Partizana. Trudno w tym momencie wskazać, kto zostanie jego następcą. Dziennikarze zdążyli wymienić już całą listę nazwisk.
Szansę dzisiaj powinni otrzymać Izan Almansa oraz Gabriele Procida, ponieważ w przyszłym tygodniu madrytczyków czekają aż trzy spotkania – dwa w Eurolidze (Bayern Monachium, Fenerbahçe) oraz jedno w lidze (Saragossa).
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się