– Jesteś teraz blisko spełnienia wielkiego marzenia barcelonismo. Jeśli dzisiaj chcielibyśmy zagrać na Camp Nou, moglibyśmy to zrobić, bo uzyskaliśmy pozwolenia. Teraz brakuje nam tego dotyczącego drugiej fazy [z otwarciem większej części trybun]. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, pozwolenie na fazę 1B dostaniemy w listopadzie i będziemy mogli wtedy zagrać w domu z 45 tysiącami kibiców. To bardzo ważne dla stabilności finansowej klubu.
– Nie należy zgrywać ofiary, ale prawda jest taka, że mierzymy się z wieloma przeciwnościami i musieliśmy uporać się bardzo trudną sytuację, ale mamy konkurencyjną drużyną. Nie możemy pozwolić się deptać.
– Barcelonismo nie da się kupić ani sprzedać, to uczucie. Dlatego proszę, byśmy byli zjednoczeni bardziej niż kiedykolwiek w obronie naszego herbu i esencji. Wspierajmy bardziej niż kiedykolwiek nasze drużyny, trenerów i zawodników.
– Wokół kolektywu sędziowskiego stworzono ze strony naszego rywala atmosferę, która jest nie na miejscu. Poprzez to, co robi jego telewizja, wpływa się i oddziałuje na arbitrów. Uważam, że to strategia na wygrywanie, która nie powinna mieć miejsca. Nie mogą mówić, że sędziowie im szkodzą ani że pomagają Barcelonie. My nie praktykujemy zgrywania ofiary i spróbujemy kolejny raz wygrać na Bernabéu.
– Przygotujmy się na wielki mecz, w sprawie którego wszyscy jesteśmy przekonani, że drużyna podaruje nam wielką radość.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się