Dean Huijsen szykuje się na Klasyk. Środkowy obrońca Realu Madryt nie znalazł się w kadrze na mecz z Juventusem z ostrożności, ale jego odczucia po silnym przeciążeniu, którego doznał podczas zgrupowania kadry w ostatniej przerwie na reprezentacje, wyraźnie się poprawiły i jest przekonany, że znajdzie się w kadrze na niedzielne starcie z Barceloną o 16:15 na Santiago Bernabéu, informuje dziennik AS.
Huijsen nabawił się poważnego przeciążenia mięśnia płaszczkowatego w lewej łydce, które przerodziło się w niewielkie naderwanie i oznaczało około 12–15 dni przerwy. Stało się to w pierwszych dniach przerwy reprezentacyjnej, więc jego udział w Klasyku wydawał się przesądzony, lecz upływ dni nie uspokajał sztabu, widząc, że stoper nie wraca do zajęć, zauważa AS.
Ostatnie treningi jasno jednak pokazały w Madrycie, że Huijsen będzie do dyspozycji, co nieco złagodzi problemy Królewskich w defensywie i da zespołowi Xabiego ważny element przy wyprowadzaniu piłki. Szkoleniowiec z Tolosy już swoimi decyzjami dał do zrozumienia, że Huijsen jest dla niego kluczowy: zaczynał w wyjściowym składzie we wszystkich dziewięciu meczach, w których był dostępny, a pełne 90 minut rozegrał w siedmiu z nich (w jednym zszedł w 89. minucie, a w innym został wyrzucony z boiska po 30 minutach).
Sam Xabi Alonso po spotkaniu z Juventusem odmówił konkretów co do tego, czy będzie mógł liczyć na Huijsena: „Powiem wam w sobotę” – stwierdził. Już jednak wie, że Huijsen szykuje się na Klasyk, a do tego będzie mógł skorzystać także z Asencio, który zszedł z boiska z powodu skurczów w meczu z Juventusem, ale nie potrzebował badań. Wszystko jest w porządku i będzie mógł zagrać. Jedynymi potwierdzonymi nieobecnymi w Realu są Rüdiger i Alaba, ponieważ Ceballos jutro także ma pracować z zespołem, podsumowuje AS.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się