„STRACONA SZANSA DLA HISZPAŃSKIEGO FUTBOLU
Dziś hiszpański futbol stracił okazję, by zrobić krok naprzód, pokazać się światu i wzmocnić swoją przyszłość. W imię »tradycji« – rozumianej w sposób zamknięty i prowincjonalny – odrzuca się projekt, podczas gdy prawdziwe tradycje europejskiej piłki są zagrożone decyzjami instytucji, które nią zarządzają, rok w rok osłabiając ligi krajowe, będące prawdziwym motorem piłkarskiej branży w Europie. Dzieje się to przy naiwności i bierności europejskich decydentów, którzy nie potrafią odróżnić spraw drugorzędnych od istotnych. Do »integralności rozgrywek« odwołują się ci, którzy od lat ją podważają – wywierając presję na sędziów i rządzących, budując zniekształcony przekaz czy wykorzystując nacisk polityczny i medialny jako narzędzie sportowej walki. Innych zaś, może w dobrej wierze i nieświadomie, wciągnięto w spór wokół informacji omawianych już w 2018 roku, gdzie rzekome »informacje« – znane wtedy i znane dziś – posłużyły jedynie za pretekst do pogrzebania projektu.
Chcę podziękować Villarrealowi i Barcelonie za zaangażowanie i gotowość, by uczestniczyć w przedsięwzięciu, które miało służyć rozwojowi całej naszej ligi. Nie myśleli o sobie – myśleli o wszystkich.
La Liga będzie nadal działać z rzetelnością i przekonaniem, by hiszpański futbol pozostał konkurencyjny, stawiając czoła tym, którzy chcą go niszczyć, ale zawsze z szacunkiem dla jego korzeni i z troską o jego trwałość. Hiszpański futbol zasługuje na to, by patrzeć w przyszłość z ambicją, a nie ze strachem. Będziemy próbować dalej. Tym razem byliśmy bardzo blisko”, napisał w mediach społecznościowych prezes La Ligi.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się