REKLAMA
REKLAMA

Real nie opublikował kadry na mecz z Juventusem

Listę powołanych poznamy dopiero w dniu spotkania. Wątpliwości dotyczą dwóch piłkarzy.
REKLAMA
REKLAMA
Real nie opublikował kadry na mecz z Juventusem
Trent Alexander-Arnold. (fot. Getty Images)

Królewscy zwykle publikują kadrę mniej więcej dwie godziny po zakończeniu przedmeczowej konferencji z udziałem trenera Realu Madryt. To praktyka stosowana przez wszystkich szkoleniowców w ostatnich latach, choć zdarzały się wyjątkowe odstępstwa od tej reguły – i tak jest także przed jutrzejszym meczem z Juventusem na Santiago Bernabéu.

Lista powołanych zostanie ogłoszona dopiero jutro w okolicach południa. Xabi Alonso na konferencji zapowiedział poranny, lekki rozruch, po którym on oraz sztab medyczny szczegółowo ocenią stan zdrowia piłkarzy wracających po kontuzjach.

REKLAMA
REKLAMA

W kadrze na pewno zabraknie kontuzjowanych Antonio Rüdigera i Deana Huijsena, którzy dziś nie trenowali z zespołem. Nie będzie w niej także Davida Alaby i Daniego Ceballosa, zmagających się z przeciążeniami mięśniowymi. Hiszpan może zdążyć na Klasyk, natomiast Austriak raczej wróci dopiero na mecz z Valencią 1 listopada. Zabraknie również Daniego Carvajala, który dopiero dziś – po raz pierwszy od 26 września – trenował z drużyną na pełnych obrotach, ale i tak jest zawieszony za czerwoną kartkę z meczu z Marsylią.

Xabi Alonso czeka przede wszystkim na decyzję lekarzy w sprawie Ferlanda Mendy’ego i Trenta Alexandra-Arnalda. Francuz od tygodnia pracuje z zespołem, ale w jego przypadku zachowywana jest szczególna ostrożność, bo uraz ciągnął się od kwietnia. Anglik wczoraj część zajęć odbył z drużyną, a dziś zaliczył pierwszy trening na pełnych obrotach; ostatni raz widzieliśmy go na boisku ponad miesiąc temu, dlatego sztab chce mieć stuprocentową pewność, zanim wyda zgodę na jego powrót.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA