REKLAMA
REKLAMA

Laporta: Niebo to miejsce, gdzie Barça co pięć minut strzela gola Realowi Madryt

Joan Laporta wziął udział w programie Bestial w telewizji 3Cat. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi prezesa Barcelony.
REKLAMA
REKLAMA
Laporta: Niebo to miejsce, gdzie Barça co pięć minut strzela gola Realowi Madryt
Joan Laporta. (fot. Getty Images)

– Bogiem jest Cruyff czy Messi? Cruyff. Z Messim mieliśmy bardzo dobre relacje; kiedy nie przedłużyliśmy kontraktu, to się popsuło, a później mniej więcej udało się to trochę odbudować. Liczymy na to, że będziemy mogli zorganizować mu wielki hołd, na jaki zasługuje. Wierzę w Boga – wiara mi pomaga – ale nie praktykuję. Lubię wierzyć, to jak sumienie. Niebo to miejsce, gdzie Barça co pięć minut strzela gola Realowi Madryt, jak mówił pewien biskup. Jeśli Bóg istnieje, jest kibicem Barcelony.

– Flick? Jest jak Gladiator, przypomina Russella Crowe’a. To świetne odkrycie, znakomity trener i bardzo kontaktowy człowiek; ma dużo serca. Jest Niemcem, ale ma wyczucie wobec piłkarzy i wszystkich dookoła. Wymaga bardzo dużo, nie można mu zmieniać planów, a jednocześnie jest niezwykle wrażliwy. Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje.

– Lubię być prezesem Barcelony. Lubię to, co robię. Jest wielu ludzi, którzy mogliby być prezesem Barcelony i poradziliby sobie dobrze. Bardzo kocham Barçę i gdy przychodziły trudne chwile, czułem się wezwany, by spróbować ratować sytuację. Zawsze chcę, żeby kibice Barcelony byli zadowoleni. Prezes Barcelony musi być odpowiedzialny i mówić prawdę, bo Barça ma tylko jedno słowo. Nikomu nie musisz wierzyć, ale to tobie mają ufać. A do tego trzeba dotrzymywać tego, co się mówi. Ponad wszystko musi kochać Barcelonę i ludzi. Interesy Barçy i innych ma stawiać ponad swoje.

REKLAMA
REKLAMA

– Barça jest bardzo inkluzywna, akceptuje wszystkie sposoby myślenia i ideologie. Barça jest czymś więcej niż klubem, bo reprezentuje Katalonię, a jednocześnie jest klubem globalnym. Na tym polega jej wielkość – przyjmuje wszystkich.

– Muszę pilnować porywów, bo jestem porywczy. Kiedy się złoszczę, jestem jak butelka cavy – wybucham, ale trwa to bardzo krótko. Nie chowam urazy. Z urazą nie da się żyć.

– Koordynuję inteligencje większe od mojej. Słucham ludzi z najbliższego otoczenia. Mam szefową gabinetu, Mananę, której ufam bezgranicznie. Mam kolegów z zarządu – proszę ich o opinię. Mam dorosłe już dzieci, które też mają swoje zdanie… Trzeba być świadomym, że wiesz dużo mniej niż trener, dyrektor sportowy…

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (94)

REKLAMA