La Liga wczoraj oficjalnie ogłosiła, że mecz 17. kolejki Primera División, w którym zmierzą się Villarreal i Barcelona, odbędzie się 20 grudnia 2025 roku na stadionie Hard Rock Stadium w Miami. Organizacja realizuje tę inicjatywę po tym, jak w ostatnich dniach otrzymała na to pozwolenie od UEFA, która wydała je w drodze wyjątku.
– Mogę zrozumieć klub, bo zarabia na tym pieniądze i promuje swoją markę na świecie. Ale to nie jest dobre dla piłkarzy. Skarżymy się na terminarz i długie podróże. Jednak uważam też, że to nie jest fair w kontekście rozgrywek, bo to nasz wyjazdowy mecz, który teraz rozegramy na neutralnym terenie. Zrozumiałbym, gdyby inne kluby nie były z tego zadowolone. To dziwne, że rozegramy mecz ligi hiszpańskiej w Stanach Zjednoczonych. Takie mam przynajmniej zdanie. Czy nas posłuchają? Nie sądzę, bo lecimy tam grać – przekazał De Jong w trakcie konferencji prasowej przed meczem z Maltą.
– Cieszę się, że to powiedziałeś – skomentował selekcjoner Ronald Koeman, były trener Barcelony. – To nie ma sensu. Frenkie dobrze to wytłumaczył. Villarreal to zawsze trudny wyjazdowy mecz dla Barcelony, a teraz zagrasz na neutralnym terenie, gdzie na końcu będzie więcej fanów Barcelony niż Villarrealu. To nie jest sportowe.
* * *
Real Madryt na razie wyraził sprzeciw przeciwko temu pomysłowi tylko w sierpniu, gdy ogłoszono wtedy, że zostanie podjęta próba zorganizowania takiego wydarzenia.
Komentarze (85)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się